Polski wójt z tatuażem niczym Mike Tyson. "Chciałem im pokazać, że jestem bestią" [WIDEO]

06.10.2020 12:08
Polski wójt z tatuażem niczym Mike Tyson. "Chciałem im pokazać, że jestem bestią" [WIDEO] Fot. Shutterstock (zdjęcie poglądowe)

Wójt Żelazkowa nie przestanie zaskakiwać. Mężczyzna od lat słynie z licznych ekscesów. Tym razem Sylwiusz Jakubowski przyszedł na sesję rady gminy z tatuażem na twarzy.

Pod koniec września Jakubowski brał udział w sesji Rady Gminy Żelazków, którą transmitowano na YouTube. Na wydarzeniu pojawił się z tatuażem na twarzy, który przypominał wzór wybrany przez Mike'a Tysona. Samorządowiec jest fanem legendarnego boksera.

Wójt Żelazkowa zrobił sobie tatuaż jak Mike Tyson

Podczas sesji poświęconej finansom gminy, która odbyła się niedawno, radni byli przeciwni decyzjom kontrowersyjnego wójta. Jednak nie budżet był głównym tematem sporów. Radni zwrócili bowiem uwagę na przypominające tatuaż malowidło na twarzy Sylwiusza Jakubowskiego.

Przeczytaj także

O nowym wizerunku wójta Żelazkowa  jako pierwszy napisał "Fakt". Jak twierdzi Sylwiusz Jakubowski, zapragnął wyglądać jak Mike Tyson i "zrobił sobie" na twarzy taki sam tatuaż, jaki ma sławny bokser.

Ja nie muszę straszyć swoich pracowników, ale chciałem im pokazać, że jestem bestią. Nie wiem, o co ta afera. Tysiące ludzi mają tatuaże na stałe i się o nich nie pisze, a ja zrobiłem sobie hennę na jeden dzień i takie zainteresowanie

– powiedział samorządowiec w rozmowie z "Faktem".

Być może o tatuażu nikt by się nie dowiedział, ale sesja była transmitowana, a wizerunek wytatuowanego wójta przykuł uwagę internautów.

To nie pierwszy wyczyn wójta Żelazkowa

Kilka lat temu media podały informacje o ślubie, którego miał udzielić pod wpływem alkoholu. Za sprawą wydarzeń z listopada 2015 roku gmina stała się sławna w całej Polsce. Podczas uroczystości Sylwiusz Jakubowski mylił imiona państwa młodych, zataczał się i miał problemy w poprawną wymową słów przysięgi.

Gdy goście wezwali policję, wójt odmówił poddania się badaniom alkomatem. Dopiero w szpitalu ustalono, że miał we krwi blisko 2 promile alkoholu. Prokuratura postawiła Jakubowskiemu zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych. Według orzeczenia sądu doszło jedynie do wykroczenia, ponieważ ślub był ważny.

Zobacz również: Ksiądz spadł na 300-letni dąb. Krzyknął "Jezus Maria!" i przeżył
 

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.