Pogoda
03.04.2019 17:52

Porno na komputerach służbowych. Pracownicy zwolnieni dyscyplinarnie, chociaż nie za treści tylko dla dorosłych

Dwóch pracowników polskiego przedsiębiorstwa energetycznego zostało dyscyplinarnie zwolnionych w pracy po tym, jak na ich komputerach odkryto materiały porno. Mężczyźni próbowali walczyć w sądzie, który jednak stanął po stronie pracodawcy.

komputery służbowe
foot: materiały prasowe

Pliki zostały odnalezione na komputerach pracowników w wyniku ogólnofirmowej kontroli przeprowadzonej w sierpniu 2016 roku. 31 marca 2017 roku mężczyźni zostali wezwani na rozmowę, w trakcie której zostali poinformowaniu o zwolnieniu dyscyplinarnym.

Pracodawca dał im możliwość zgodzenia się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron – jeden z mężczyzn przystał na propozycję. Po kilku dniach jednak odwołał swój podpis, argumentując że był zastraszany i że nie wiedział do końca, w jakiej znajduje się sytuacji. Ostatecznie obaj zostali zwolnieni dyscyplinarnie i postanowili walczyć z tą decyzją w sądzie.

Mężczyźni przekonywali, że to nie oni pobrali znajdujące się na komputerach pliki porno – utrzymywali, że otrzymali komputery używane przez innych pracowników. Pracodawca zaprzeczył takiej możliwości, informując że dyski przed przekazaniem były formatowane. Jednocześnie jednak, jak wskazał jeden z mężczyzn, w Karcie Incydentu znajdowała się informacja, że pliki zostały wgrane na nośnik przez „pracownika o innym numerze identyfikacyjnym”.

Jeden z mężczyzn wskazywał, że podobne pliki znajdowano na innych komputerach jego działu, drugi przekonywał sąd, że filmy pojawiały się na jego sprzęcie samoistnie, mimo że ustawicznie je kasował. Linią obrony miała być potencjalna infekcja sieci wewnętrznej przedsiębiorstwa złośliwym oprogramowaniem – to argumenty nie zdobyły jednak uznania sądu, który utrzymał w mocy postanowienie pracodawcy. I nie chodziło wcale o to, że na komputerach pracowników znajdowało się porno.

Fiskus uznał, że pokazy erotyczne przed kamerkami to działalność artystyczna
Fiskus uznał, że pokazy erotyczne przed kamerkami to działalność artystyczna
Przeczytaj także Fiskus uznał, że pokazy erotyczne przed kamerkami to działalność artystyczna

Porno na komputerach pracowników. Zwolnienie dyscyplinarne z innego powodu

Sąd pierwszej instancji oraz sąd apelacyjny podtrzymały decyzję pracodawcy. W uzasadnieniu można wyczytać, że to nie sam fakt znalezienia porno na komputerach pracowników był powodem zwolnienia (mimo, że łamało to postanowienia regulaminu korzystania z użyczonych urządzeń) – prawdziwy powód jest zupełnie inny.

"

Jest wiedzą powszechnie znaną, nie wymagającą opinii biegłego - jak imputuje strona powodowa- iż posiadanie plików pornograficznych stanowi ryzyko dla bezpieczeństwa komputera, a jeśli ten komputer stanowi część większej infrastruktury, jak w niniejszej sprawie infrastruktury (...) spółki (...) S.A., stanowi ryzyko dla całej tej infrastruktury, co stanowiło drugą przyczynę rozwiązania z powodem stosunku pracy. Okoliczność, że pomimo posiadania plików o treści pornograficznej do zainfekowania sieci pracodawcy ostatecznie nie doszło, nie zmniejsza ciężaru przewinienia pracownika, jak chce strona powodowa. Przyczyną rozwiązania stosunku pracy było naruszenie interesów pracodawcy przez sam fakt narażenia na możliwość powstania szkody. Naruszenie lub zagrożenie interesów pracodawcy nie musi polegać na wyrządzeniu szkody majątkowej. Pojęcie to obejmuje bowiem także elementy niematerialne, jak np. dyscyplina pracy. "

Sąd uznał więc, że powodem wystarczającym do zwolnienia dyscyplinarnego był fakt niezgłoszenia potencjalnego niebezpieczeństwa i narażenie przedsiębiorstwa na infekcję wirusem komputerowym.

Pełna treści orzeczeń znajduje się pod sygnaturami spraw: V Pa 79/18 oraz V Pa 81/18.

Należało się zwolnienie dyscyplinarne?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele