Pogoda
18.11.2019 10:50

Pracownik sklepu z marihuaną zwolniony po tym, jak przyniósł do pracy kanapkę z szynką

Twierdzi, że został zwolniony, bo stanął w obronie koleżanki, która została wysłana do domu, ponieważ położyła kanapkę z szynką w lodówce znajdującej się w sklepie.

marihuanina
źródło: Shutterstock

Mężczyzna twierdzi, że powodem zwolnienia był fakt, że nie chciał podpisać polisy zakazującej przynoszenia mięsa do miejsca pracy. Twierdzi, że został zwolniony po tym, jak stanął w obronie koleżanki, która została wysłana do domu za to, że położyła kanapkę z szynką w lodówce znajdującej się w sklepie.

Zwolniony za mięso

Gdy manager sklepu dowiedział się o tym, że pracownica przyszła do pracy z szynką, kazał jej wracać do domu

"

Wypłakiwała sobie oczy gdy wychodziła z pracy. "

Bronn z Gry o tron
Bronn z Gry o tron
Przeczytaj także Gwiazda „Gry o tron” stała się twarzą kryptowaluty dla wegan

Pracownik postanowił wstawić się za koleżanką, ale manager nie chciał nawet dyskutować na ten temat.

"

Powiedział "Chad, to nie jest twój problem". Gdy odpowiedziałem, że jest, to spytał, czy kiedykolwiek przyniosłem mięso na teren sklepu. Powiedziałem, że oczywiście, że tak. Więc powiedział, że pogada ze mną tuż po spotkaniu w nią. "

- wyjaśnił zwolniony.

Chad miał zostać zwolniony w trakcie spotkania po tym, jak nie chciał podpisać polisy, w której obiecywał nie przynosić mięsa na teren sklepu.

"

Twoje osobiste przemyślenia na ten temat są respektowane przez fakt, że możesz jeść mięso wszędzie poza naszym sklepem. "

- można było przeczytać w nowych zasadach sklepu.

Według właściciela sklepu Roberta Coxa Chad nie został zwolniony, a sam opuścił miejsce pracy po tym, jak nie chciał zgodzić się na podpisanie nowego kontraktu. 

Cox jest weganinem i twierdzi, że jego sklep jest miejscem, w którym pracownicy nie mają żadnych ograniczeń poza przynoszeniem martwych zwierząt na teren pracy.

Zobacz także: Medyczna marihuana trafiła do Polski. Wiemy, ile będzie kosztowała

Tagi: Duperele