Programy telewizyjne dla dzieci, które przerażą niejednego dorosłego

Olga Konarzycka
22.08.2018 14:05
Programy telewizyjne dla dzieci, które przerażą niejednego dorosłego Fot. kadr z wideo „TV Fofão | Vamos relembrar o programa mais FOFO da TV”/Fofao

Czy czasami podczas oglądania bajek dla dzieci macie wrażenie, że coś z nimi nie tak? Nic dziwnego, mnóstwo programów dla małoletnich wygląda naprawdę niepokojąco. Szczególnie straszne są produkcje z udziałem kukiełek. Zobaczcie najstraszniejsze programy, których racze nie powinny oglądać dzieci.

Dzieciństwo to okres, w którym w zasadzie kształtuje się nasz umysł oraz przyszły światopogląd. Dlatego tak ważne jest, by wszelkie treści przekazywane dzieciom były adekwatne do ich wieku i przyjazne w odbiorze. Jednak w dzisiejszych czasach wiele może mieć na nie zły wpływ - mowa tu nie tylko o strasznych historiach czy przerażających kołysankach. Najbardziej szkodliwe okazują się media elektroniczne. W internecie dziecko może znaleźć całą masę niebezpiecznych wyzwań, gier czy filmów.

Nie inaczej jest w przypadku programów dla dzieci. Podczas, gdy rodzice często ufają treściom w nich zawartym, wiele tego typu show w rzeczywistości może naprawdę przerazić. Zobaczcie najbardziej niepokojące telewizyjne produkcje, które choć trudno w to uwierzyć, miały być przeznaczone dla dzieci.

„Jigsaw” (1979-1984)

Fanom horrorów tytuł produkcji z pewnością skojarzy się jedynie z serią „Piła”. Uspokajamy, w brytyjskim show produkcji BBC co prawda krew nie leje się strumieniami, jednak jeden element programu z pewnością zapadnie wam w pamięć. „Jigsaw” na pierwszy rzut oka wygląda niewinnie - jego prezenterzy oraz wspierające ich kukiełki w każdym odcinku próbują rozwiązać inną zagadkę. Często w roli jednego z pomocników pojawiał się Mr. Noseybonk - postać grana przez mima Adriana Hedleya. Mężczyzna ubrany w białą koszulę, czarny garnitur z pewnością był bohaterem koszmarów niejednego dziecka. W szczególności przerażała jego maska - wielkie, wyłupiaste oczy, szaleńcze spojrzenie oraz gigantyczny nos o dość osobliwym kształcie. Ponadto Mr. Noseybonk stale milczał.

„Peppermint Park” (1987-1988)

To amerykańska seria programów dla dzieci wydawanych na kasetach wideo. „Peppermint Park” swoją formułą przypominał nieco „Ulicę Sezamkową” - podobnie jak przygody Muppetów łączył w sobie bowiem animację z udziałem kukiełek i prawdziwych aktorów. Mało prawdopodobne jednak, żeby Kermit i Piggy byli równie przerażający jak bohaterowie tego show. W programie pojawiają się świnka Piggle, Ernie, mężczyzna nieustannie śpiewa o literze M i dziwaczny gad Snorkee. Najdziwniej wygląda jednak Maynard - staruszek, który wciąż użala się nad zmarnowanym życiem bardziej przypomina klasycznego psychopatę niż uroczego dziadka. Posłuchajcie jak Maynard śpiewa o swoim smutku.

„The Wiggles” (1991-obecnie)

„The Wiggles” to z pozoru wesoły i przyjazny dzieciom program. Występujący w nich aktorzy dokładają wszelkich starań żeby ich radosne piosenki i żywiołowe tańce dostarczyły maluchom jak najwięcej radości. W tej produkcji jest jednak coś, co wywołuje dziwny niepokój. Być może odpowiadają za to niekończące się pląsy i słodkie melodie ubranych w dziwaczne kostium postaci. Możliwe również, że podświadomy lęk wywołują lalki, które często pojawiają się na ekranie. Ich szeroko otwarte, nienaturalnie wielkie oczach oraz nieznikające z twarzy uśmiechy przywodzą na myśl upiorne marionetki rodem z „Gęsiej Skórki” lub „Martwej Ciszy”.

W odbiorze programu wcale nie pomaga upiorny, nienaturalnie wysoki głos kukiełek. Nie dziwne więc, że ich śpiewy stały się obiektem wielu internetowych przeróbek. Zobaczcie sami.

„TV Fofao” (1983-1998)

„TV Fofao” to brazyliski show dla dzieci, którego głównym bohaterem był Fofao. Nie jesteśmy pewni co kierowało twórcami serii, jednak ta postać spokojnie mogłaby występować w horrorach w roli psychopatycznego zabójcy. Fofao z reguły ubrany jest w pasiastą koszulkę i ogrodniczki, co w połączeniu z jego charakterystyczną fryzurą do złudzenia przypomina Laleczką Chucky. Szczególnie zadziwia również jego twarz - nieco zdeformowany nos i opuchnięte policzki oraz niepokojąco małe oczy - jak również nadmiernie owłosione ręce. Trzeba przyznać, że podczas żywiołowego tańca nasz bohater wygląda co najmniej niepokojąco.

„Ei Ei Yoga” (1997)

Ten program miał w zamiarze promować aktywność fizyczną wśród dzieci. Niestety podstarzały instruktor jogi o uroczym pseudonimie Yogi Oki Doki wygląda na tyle niepokojące, że całkowicie odbiera show jego pierwotny wydźwięk. Sytuacji wcale nie poprawiają dziwnie wyglądające postaci zwierząt - krowa w pełnym makijażu oraz Rasta Kogut, mówiący rzecz jasna z jamajskim akcentem. Przerażająco wyglądający ptak, który przechadza się w towarzystwie naszego instruktora wśród ćwiczących na karimatach dzieci naprawdę może zaniepokoić. Zresztą, zobaczcie sami.

Co sądzicie o tych programach? Czy waszym zdaniem dzieci powinny je oglądać?

Olga Konarzycka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.