Protestujący w USA grają "Marsz imperialny" dla policji. Mark Hamill skomentował sprawę

08.06.2020 11:41
Protestujący w USA grają "Marsz imperialny" dla policji. Mark Hamill skomentował sprawę Fot. VALERIE MACON/AFP/East News

Protestów w USA ciąg dalszy. Śmierć George'a Floyda miała nieoczekiwane rezultaty w postaci demonstracji ze strony mieszkańców, którzy przeciwstawiają się brutalności policji.

Kilka dni temu John Boyega wziął udział w protestach przeciwko policyjnej brutalności zorganizowanych przez Black Lives Matter w Londynie. Gwiazdor "Gwiezdnych wojen" wyznał wówczas, że nie boi się konsekwencji, bo ta sprawa jest dużo ważniejsza od jego kariery.

Mark Hamill popiera protestujących w USA

Wówczas wsparli go nie tylko szefowie Disneya i Star Wars, ale też Mark Hamill, wcielający się w legendarnego Luke'a Skywalkera. Aktor przyznał wówczas, że "nigdy nie był bardziej dumny z Johna". Nie był to jedyny głos wsparcia dla protestujących ze strony Hamilla. Aktor kilka dni później udostępnił na Twitterze wideo, na którym jeden z uczestników demonstracji zaczął grać... "Marsz imperialny" skierowany w stronę policji. 

Przeczytaj także

Cała sytuacja mocno rozbawiła Marka Hamilla, który podał ją dalej, a następnie odpowiadał na komentarze pod wideo. Aktor zgodził się, że Darth Vader byłby zadowolony z takiego obrotu wydarzeń, a komentujący zauważyli, że protestujący nie mówią po angielsku, twierdząc, że niektóre sytuacje są ważniejsze, niż język i kultura. Poniżej możecie zobaczyć wideo:

Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.