Pogoda
20.07.2020 12:32

Przyszedł na policję zapytać się, czy jest poszukiwany. Był

33-latek złożył nietypową wizytę na posterunku policji w Piotrkowie Kujawskim: przyszedł zapytać się oficera dyżurnego, czy przypadkiem nie jest poszukiwany. Okazało się, że był, i wprost z posterunku został odwieziony do zakładu karnego.

mężczyzna w celi
foto: Shutterstock. Zdjęcie poglądowe

Perspektywa spędzenia lat za kratami nie jest zachęcająca dla większości przestępców, którzy liczą na to, że akurat ich działalność stanie się zbrodnia doskonałą. Częściej niż rzadziej okazuje się jednak, że gdzieś popełnili mniejszy lub większy błąd, który naprowadził na ich działalność organa ścigania.

Gdy już zostaną osądzeni, mają do wyboru poddać się karze lub próbować przed nią uciec. Policja robi się coraz lepsza w odnajdywaniu zbiegów, jako że czasami wystarczy śledzić media społecznościowe, na którym przestępcy chwalą się wystawnym życiem. Z powodu zdjęć publikowanych przez partnerkę gangstera udało się namierzyć podejrzanego o kradzież milionów w małej włoskiej miejscowości.

kobieta pod palmami
kobieta pod palmami
Przeczytaj także Poszukiwany za przekręt na 50 mln zł złapany, bo jego młoda partnerka chwaliła się życiem w mediach społecznościowych

Zdarzają się jednak przypadki, w których poszukiwani nie zdają sobie nawet sprawy, że rozgląda się za nimi policja. Tak było w Piotrkowie Kujawskim, gdzie na posterunek przyszedł z zapytaniem 33-latek nie będący pewny, czy jest poszukiwany, czy nie. Dostał bardzo jednoznaczną odpowiedź.

Przyszedł na posterunek zapytać, czy jest poszukiwany przez policję. Czekają go 3 lata odsiadki

Prośbę 33-latka z Włocławka potraktowano bardzo poważnie. Policjant wylegitymował go, a następnie zajrzał do bazy danych z informacjami o poszukiwanych. Dane mężczyzny znajdowały się tam, jako że powinien odbyć karę 3 lat pozbawienie wolności za udział w bójce. Wyrok wydał Sąd Rejonowy we Włocławku.

Mężczyzna nie wyszedł już z posterunku: policjanci dokonali zatrzymania i 33-latek został odwieziony wprost do zakładu karnego, gdzie odbędzie wyznaczoną mu karę.

Policja bardzo chętnie pomaga obywatelom. Każdy zainteresowany może na przykład zgłosić się na posterunek i poprosić o zbadanie alkomatem, żeby mieć pewność, że jest w stanie prowadzić samochód. Co jakiś czas zdarzają się przypadki zatrzymania kierowców, którzy na test wskazujący nawet kilka promili przyjeżdżają samochodem.

Zobacz także: Policja za darmo sprawdzi, czy w Twoich narkotykach nie ma śmiercionośnego glutenu

Kto pyta, ten: