Pogoda
10.07.2020 10:29

Puścił bąka przy policjantach. Został skazany na prace społeczne

We Wrocławiu zapadł wyrok w sprawie mężczyzny, który puścił bąka przy policjantach.

Puścił bąka przy policjantach
foto: Karol Makurat/REPORTER (zdjęcie poglądowe)

Wrocławski sąd wydał wyrok w niecodziennej sprawie. Aleksander B. został skazany na 20 godzin prac społecznych za "oddanie gazów" w czasie legitymowania go przez patrol policji. Wyrok jest nieprawomocny.

Puścił bąka przy policjantach

Do zdarzenia doszło w 1 kwietnia 2020. Aleksander B. został zatrzymany przez patrolujących ulice Wrocławia policjantów. Podczas gdy mundurowi go legitymowali, mężczyzna "wypuścił wiatry" przy policjantach, którzy uznali to za celowe działanie i "nieobyczajny wybryk".

seicento po wypadku z kolumną Beaty Szydło
seicento po wypadku z kolumną Beaty Szydło
Przeczytaj także Niecodzienny wyrok w sprawie wypadku seicento z rządowym autem. Ale czy sprawiedliwy?

Zdaniem wykonujących czynności służbowe policjantów, mężczyzna "przemieszczał się bez celu", choć obowiązywały wtedy bardzo surowe zakazy, a z domu można było wychodzić tylko w szczególnych przypadkach.

Sprawa trafiła do sądu, a podstawą prawną w tym przypadku był art. 140 kodeksu wykroczeń.

Przepis ten mówi o tym, że karze podlega osoba, która dopuści się publicznie nieobyczajnego wybryku. W takim przypadku kara może wynieść nawet miesiąc aresztu.

Skazany mężczyzna może odwołać się od wyroku

6 lipca 2020 sąd we Wrocławiu skazał Aleksandra B. na 20 godzin prac społecznych. Jak informuje Gazeta Wrocławska, sąd wydał tzw. wyrok nakazowy, wydany bez rozprawy, przesłuchiwania świadków i samego oskarżonego. Jest on nieprawomocny, a skazany może się od niego odwołać.

Sąd uznał jednak, że sprawa jest oczywista. Jeśli Aleksander B. odwoła się od wyroku, zostanie przeprowadzony normalny proces i zapadnie nowy, być może inny wyrok.

Źródło: Gazeta Wrocławska

Zobacz również: 5000 zł za przekroczenie prędkości. Rząd zamierza bezlitośnie podnieść mandaty

Tagi: Ciekawostki