Pogoda
20.08.2020 12:39

Rak-mutant atakuje Poleski Park Narodowy. Dyrekcja PPN: „zagłada obszarów wodno-błotnych”

Zmutowany rak marmurkowy atakuje Poleski Park narodowy. Dyrekcja obszaru ostrzega, że bez interwencji człowieka inwazyjny gatunek wywoła masowe ginięcie płazów, gwałtowną degradację ekosystemów wodnych oraz zanikanie zbiorników wodnych.

rak marmurmowy
foto: Shuterstock

Człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wielka siła drzemie w przyrodzie. I nie trzeba nawet przyglądać się zjawiskom na wielką skalę, takie jak trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów czy globalne ocieplenie. Jak wiele pokory mogą nauczyć nas nawet niewidoczne gołym okiem drobinki pokazała szalejąca na świecie pandemia koronawirusa.

Kto oglądał „Park Jurajski” ten wie, że „natura znajdzie sposób”. Dinozaury, które miały być trzymane w szachu przez istnienie wyłącznie żeńskich osobników, zaczęły rozmnażać się przez partogenezę, czyli dzieworództwo. Tę samą sztukę opanował rak marmurkowy, który dokonuje właśnie inwazji na Poleski Park Narodowy.

pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym
pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym
Przeczytaj także Dyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego wyznaczył nagrodę za wskazanie sprawcy podpalenia

Dyrekcja PPN alarmuje, że bez wytężonych działań człowieka lokalne gatunki zostaną błyskawicznie wytępione przez intruza, którego początki sięgają roku 1995 i akwarium w Niemczech. Właśnie tam i wtedy doszło do mutacji, która zmieniła raka marmurkowego z ozdoby domowych kolekcji w śmierć i niszczyciela światów.

Zmutowany rak marmurkowy atakuje Poleski Park Narodowy. Bez pomocy człowieka lokalny ekosystem jest skazany na zagładę.

Partenogeneza to możliwość rozmnażania się bez udziału samca. W przypadku dzieworództwa wystarczy jeden żeński osobnik, żeby zapoczątkować eksplozję populacji. Zmutowanego raka marmurkowego widziano już w jeziorach Miejskim i Kleszczów koło Ostrowa Lubelskiego, wchodzącym w Park Krajobrazowy Pojezierze Łęczyńskie, obszar siedliskowy Natura 2000 Ostoja Parczewska i obszar ptasi Natura 2000 Lasy Parczewskie.

Dyrekcja Poleskiego Parku Narodowego alarmuje: to niepozorne stworzenie może zniszczyć cały lokalny ekosystem.

"

Tego gatunku nie należy traktować jak innych znanych dotąd inwazyjnych raków - pręgowatego czy sygnałowego. Ten gatunek powstał w akwarystyce w wyniku mutacji. Z jednego osobnika można otrzymać kilkaset nowych, przy czym młode już po ok. 2-3 miesiącach same produkują jaja. Brak samców u tego gatunku powoduje, że nie można zastosować metod feromonowych czy wprowadzić jako konkurencji genetycznie zmodyfikowanych samców. Rak ten bez większego problemu, konkurencyjnie zniszczy każdy znany gatunek raka występujący w polskich wodach (rak szlachetny, rak błotny). Z rakiem marmurkowym nie radzą sobie także drapieżne gatunki ryb występujące w naszych zbiornikach (sum europejski, szczupak, sandacz, okoń). "

Z szacunków specjalistów wynika, że jeziorach Miejskim i Kleszczów znajduje się już nawet kilkadziesiąt tysięcy zmutowanych raków, a to tylko początek inwazji. Poleski Park Narodowy znajduje się zaledwie 15 kilometrów od tych akwenów, co dla raka marmurkowego nie jest żadną przeszkodą.

Poleski Park nNarodowy alarmuje, że pozostawiona sama sobie populacja raka-mutanta będzie zwiększać się do roku kilkukrotnie.

"

Należy pamiętać, że do inwazji wystarczy 1 osobnik, ponieważ gatunek ten rozmnaża się dzieworodnie (bez obecności samców). Brak reakcji ze strony człowieka spowoduje, że rak marmurkowy przyczyni się do zagłady obszarów wodno-błotnych (masowe ginięcie płazów, gwałtowna degradacja ekosystemów wodnych, zanikanie zbiorników wodnych). Zagrożenie to jest także bardzo realne w przypadku Poleskiego Parku Narodowego. "

Park prosi, żeby każde spotkanie z rakiem marmurkowym na terenie PPN natychmiast zgłaszać do dyrekcji; jeśli gatunek inwazyjny zostanie napotkany poza Poleskim Parkiem Narodowym, należy zasygnalizować Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Lublinie.

Zobacz także: Ogromne czarne pszczoły odkryte na Lubelszczyźnie. Nie próbujcie łapać ani odganiać 

Zgadlibyście po widoku, że rak marmurkowy to tak duże zagrożenie?