Ratownik TOPR nominowany do nagrody "Wyczyn Roku" National Geographic. Za co może zdobyć nagrodę?
10.04.2020 14:42
Ratownik TOPR nominowany do nagrody "Wyczyn Roku" National Geographic. Za co może zdobyć nagrodę? Fot. Maciek Jonek

Jeden z ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego został nominowany do nagrody National Geographic. Ma szansę na tytuł "Wyczynu Roku".

Magazyn National Geographic Traveler od lat przyznaje prestiżowe nagrody podróżnicze za najbardziej inspirujące osiągnięcia w kilku kategoriach. Na wyróżnienie ma szansę Podróż Roku, Wyczyn Roku, Bloger Roku, Książka Roku, a także Społeczna inicjatywa.

Nagrody przyznaje Kapitula Plebiscytu, jednak finałową trójkę wybiorą głosy czytelników czasopisma. Na swoich faworytów możecie głosować na stronie travelery.national-geographic.pl.

Ratownik TOPR nominowany do nagrody "Wyczyn Roku"

Jak czytamy na stronie national-geographic.pl, tegoroczna edycja przyznawania Travelerów jest wyjątkowa:

Rok 2020 zaczął się od płonącej Australii i topniejących lodów Antarktydy - stąd inna perspektywa naszej mapy. Pragniemy zachęcić do odpowiedzialnego spojrzenia na rzeczywistość, w jakiej żyjemy. Szukamy inspiracji i motywacji.

Przeczytaj także

Wśród nominowanych w kategorii Wyczyn Roku znalazł się Paweł Jankowski z Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mężczyzna zdecydował się na skok z najwyższego wodospadu na świecie - Salto Angel w Wenezueli.

Posłuchaj podcastu

O swoim wyjątkowym skoku Jankowski opowiedział na łamach National Geographic słowami:

W Wenezueli stan wyjątkowy. Zamieszki na ulicach, blackout, w mediach chaos. Szczegółowe kontrole, pomagają kontakty i narodowa flaga. Jeepami i awionetką docieramy do wodza plemienia Pemon. Po negocjacjach zyskujemy 12 indiańskich towarzyszy, którzy pomogą w 7-dniowym trekkingu przez dżunglę, sawannę, bagna i labirynty skalne płaskowyżu Auyantepui. Spaleni słońcem, zmęczeni i brudni, szczęśliwie osiągamy próg największego wodospadu świata – Salto Angel – 979 m. Stąd następuje skok w nieznane, bo na dole nikt nie czeka, nie wskazuje kierunku wiatrów czy miejsca lądowania – 15 sekund swobodnego spadania, prędkość 200 km/h, pozycja trakująca, by jak najbezpieczniej oddalić się od ściany, otwarcie spadochronu na 400 m, 3 minuty szybowania.

Przeczytaj także
Joanna Chojnacka
Joanna Chojnacka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.