Pogoda
15.09.2016 09:57

Rekord Guinnessa dla najszybszego motocykla jednokołowego

Kevin Scott wpisał się do Księgi Rekordów Guinnessa, między innymi dzięki swoim zdolnościom inżynieryjnym. Stworzył bowiem wyjątkowo szybki jednokołowy motocykl.

Rekord Guinnessa dla najszybszego motocykla jednokołowego
foto: kadr z wideo

Nic dziwnego, że czołowi producenci motoryzacyjni nie zdecydowali się na stworzenie seryjnie produkowanego pojazdu o podobnej konstrukcji. Taki rodzaj motocykla jest kompletnie niepraktyczny i nieefektywny. O tym ostatnim świadczy fakt, że Kevin Scott stał się rekordzistą, rozwijając na swoim jednokołowcu raczej skromną prędkość 98,464 km/h. Dla porównania tradycyjny, dwukołowy motocykl Kawasaki Ninja H2R potrafi rozpędzić się do 400 km/h, co udowodnił turecki kierowca – Kenan Sofuoglu.

O pomyśle na realizację tego pomysłu opowiedział sam Kevin Scott:

"

Ja i członkowie zespołu UK Monowheel spotkaliśmy się i debatowaliśmy na temat tego, co możemy zrobić wspólnymi siłami. Rozejrzeliśmy się i doszliśmy do wniosku, że Kerry McLean z Ameryki jest jedyną osobą na świecie, która dysponuje właściwie działającym motocyklem jednokołowym. Ponadto dowiedzieliśmy się, że jest on rekordzistą Guinnessa – osiągnął swoim pojazdem 91,7 km/h. Pomyśleliśmy – jak trudne może być pobicie jego wyczynu? "

Tak narodził się pomysł, który z czasem został zrealizowany, a następnie przekuty w nie lada sukces, jakim było osiągnięcie prestiżowego rekordu. Proces rozwoju i budowania zajął parę lat, ale jak twierdzą twórcy – było warto. Obecnie nad podobnym projektem pracuje kolejna ekipa, która planuje zdeklasować zespół UK Monowheel. Jednak do tego czasu, Brytyjczycy nie zamierzają wprowadzać zakrojonych na szeroką skalę modyfikacji w jednokołowcu. Zamiast tego chcą po prostu cieszyć się z jazdy swoim wyjątkowym pojazdem jako rekordziści Guinnessa, o czym wspomniał Kevin:

"

Jazda jednokołowym motocyklem jest niepodobna do wszystkiego, co możesz sobie tylko wyobrazić. Ma raczej więcej wspólnego z lataniem niż jazdą czymkolwiek. Nie masz nawet żadnego przyrządu do sterowania, przez co wykonywanie tej czynności jest wyjątkowo trudne. Wciąż się tego uczymy. Niełatwo jest również wytracić prędkość, powodem czego jest ogromna niestabilność. Mimo tych wszystkich wad, poruszanie się tym pojazdem jest fantastyczne i powoduje uśmiech na twojej twarzy każdorazowo, gdy uda ci się osiągnąć pożądany efekt. "

Do zespołu UK Monowheel należą 4 inżynierzy w wieku od 49 do 60 lat, którzy nad projektem pracowali od 2010 roku. Za to efekt końcowy imponuje:

"

Kiedy ludzie widzą nas jadących motocyklem jednokołowym, reagują na dwa sposoby. Niektórzy tego kompletnie nie rozumieją i zastanawiam się dlaczego. Jednakże zdecydowana większość jest świadoma, że to coś tak unikatowego i specjalnego, że sami chcieliby się móc przejechać tym pojazdem. Przygotowanie się do prowadzenia wymaga bardzo dużo ćwiczeń i praktyki, ale jest tego warte. Jak już uda ci się rozpędzić do poważnej prędkości, jaką w tym przypadku jest 65 km/h, jednokołowiec staje się łatwiejszy w prowadzeniu, jest bardziej stabilny i jedyne na czym trzeba się skupić, to na utrzymaniu kierunku na wprost. "

Jeździlibyście?

Tagi: Duperele