Pogoda
05.05.2020 10:34

Restauracja wymyśliła współczesny wóz Drzymały. Można do niej legalnie pójść na obiad

Polacy są geniuszami, jeśli chodzi o wynajdywanie luk w przepisach. Symbolem tej narodowej cechy stał się wóz Drzymały, którego właściciel grał na nosie zaborcy. Współczesną wersję tej sztuczki wymyśliła restauracja w Jaśle i może dzięki niej całkowicie legalnie przyjmować klientów.

ludzie jedzący w restauracji
foto: Shutterstock. Zdjęcie poglądowe

Izolacja społeczna to dziś jedyny sposób na spowolnienie rozprzestrzeniania się koronawirusa SARS-CoV-2. Nie dysponujemy ani lekiem, ani szczepionką, trzeba więc stosować znaną z memów zasadę: nie możesz umrzeć na COVID-19, jeśli nie zachorujesz.

W ramach zapewniania obywatelom bezpieczeństwa rząd wprowadził wiele obostrzeń dotyczących zarówno funkcjonowania przedsiębiorstw, jak i dozwolonych działań osób indywidualnych. Część z nich została złagodzona lub całkowicie zdjęta 4 maja 2020, w tym zakaz, który od początku uznawany był za absurdalny.

premier Mateusz Morawiecki z filiżanką w Sejmie
premier Mateusz Morawiecki z filiżanką w Sejmie
Przeczytaj także Rząd w ostatniej chwili zmienił listę likwidowanych obostrzeń. Zrezygnowano z najbardziej absurdalnej zasady

Restauracje, kawiarnie, bary i jadłodajnie w dalszym ciągu mogą serwować dania tylko na wynos. Właściciel lokalu gastronomicznego w Jaśle znalazł jednak sposób na to, żeby swój przybytek otworzyć już dziś. I to w pełni legalnie.

Restauracja w Jaśle znalazła sposób na otwarcie się dla klientów. Jest całkowicie legalny

Restauracja postanowiła wykorzystać fakt, że w ramach drugiego etapu odmrażania gospodarki rząd pozwolił na otwarcie się hoteli i miejsc noclegowych.

premier Mateusz Morawiecki
premier Mateusz Morawiecki
Przeczytaj także 4 etapy odmrażania gospodarki. Kiedy i w jakiej kolejności uchylane będą obostrzenia?

Grzegorz Schabiński, właściciel restauracji, tak opisał serwisowi naszemiasto.pl przepis na współczesny wóz Drzymały.

"

Gościom, którzy przyjdą do naszego hotelu na obiad, będziemy wynajmować pokoje za symboliczną złotówkę. Zameldują się w recepcji, do pokoju dostaną menu i będą mieli dwie godziny, by spokojnie zjeść obiad, który zamówią. Wszystko zgodnie z prawem i z zachowaniem wszelkich środków bezpieczeństwa. "

Wynajmowanie pokoi na godziny kojarzyło się do tej pory z czymś zupełnie innym. Pomysł restauracji spodobał się klientom, którzy chcą zjeść obiad poza domem zrelaksować się choć przez chwilę w zaciszu hotelowych wnętrz, zmienić choć na chwilę rozkład dnia żeby podreperować zdrowie psychiczne lub w komfortowych warunkach przeprowadzić spotkanie biznesowe.

Zobacz także: Gigantyczne tłumy na otwarciu Ikei. Kolejka ciągnęła się przez cały parking [WIDEO] 

Skorzystalibyście z takiego pokoju na godziny?

Tagi: koronawirus