Pogoda
29.02.2020 15:38

Roman Polański wyszydzony podczas rozdania Cezarów. Nagroda dla Polaka rozwścieczyła zgromadzonych

Wczorajszego wieczoru odbyła się gala rozdania Cezarów. Zarówno prowadząca, jak i uczestnicy wydarzenia nie mieli litości dla polskiego reżysera.

Foto: LUKASZ SZELAG/REPORTER/ East News
Foto: LUKASZ SZELAG/REPORTER/ East News

W piątek 28 lutego 2020 roku odbyła się 45. gala wręczenia Cezarów - najważniejszych nagród francuskiego kina. Mimo ostatnich oskarżeń o gwałt, Roman Polański otrzymał aż 12 nominacji za swój najnowszy film, "Oficer i szpieg". Jak was uprzednio informowaliśmy, polski reżyser postanowił nie wziąć udziału w wydarzeniu, z uwagi na obawę "publicznego linczu". Nieobecność Polańskiego nie przeszkodziła jednak zgromadzonym w wyrażaniu swojej dezaprobaty względem jego osoby. 

Cezary 2020 rozdane - Polański wyszydzony podczas gali

Mimo poważnych oskarżeń kierowanych w jego stronę oraz ogólnej krytyce, Roman Polański wciąż nominowany jest do licznych nagród, a niektóre z nich nawet zdobywa. Jego najnowszy film "Oficer i szpieg" przyniósł mu na gali rozdania Cezarów aż trzy statuetki. Polak nagród nie odebrał, nie wziął bowiem udziału w wydarzeniu. Mimo fizycznej nieobecności to on był stanowczo największą (i niechlubną) "gwiazdą" całej gali.

Roman Polański
Roman Polański
Przeczytaj także Roman Polański oskarżony o "wyjątkowo okrutny" gwałt. Ofiarą była francuska aktorka

Prowadząca galę Florence Foresti nie miała litości dla Polańskiego. Już w swoim monologu otwierającym szydziła z polskiego reżysera, nawiązując rzecz jasna do kierowanych w jego stronę zarzutów o napaść na tle seksualnym.

"

Dobry wieczór, witajcie na ceremonii skazańców... och, Cezarów! Wygląda na to, że są poważni oprawcy... producenci na sali. To dobrze, bo jestem właściwie wyposażona... do podpisywania dużych umów. W przypadku zdjęć będziecie ostrożnie pozować przodem, ale także z profilu. "

Roman Polański
Roman Polański
Przeczytaj także Polański udzielił wywiadu francuskim mediom: "Robi się ze mnie potwora"

Tego typu przytykom nie było końca. Foresti określiła "Oficera i szpiega" jako "film o pedofilii w latach 70.", a samego Polańskiego porównała do jednego z siedmiu krasnoludków, naśmiewając się z jego niskiego wzrostu.

"

Co robimy z Apsikiem? Oklaskujemy? Nie oklaskujemy? "

Zobacz też: "Oficer i szpieg", reż. Roman Polański [RECENZJA] 

Zgromadzona publiczność oraz artyści prezentujący poszczególne kategorie także nie pozostawali w tyle. Nagminnie odmawiano wyczytania nazwiska Romana Polańskiego przy odczytywaniu nominacji, a przyznane mu nagrody wybuczano. Polski reżyser otrzymał ostatecznie trzy nagrody: dla najlepszego reżysera oraz za najlepszy scenariusz i kostiumy. Wywołało to ogromne poruszenie. Część widowni opuściła salę. Wśród nich znalazła się gwiazda "Portretu kobiety w ogniu", Adèle Haenel, która wychodząc z sali krzyczała: "Brawo, pedofilia!". Kilka dni przed galą aktorka nazwała wyróżnienie dla Polańskiego "pluciem w twarz wszystkim ofiarom gwałtów i molestowania".

Roman Polański
Roman Polański
Przeczytaj także Roman Polański z kolejną nagrodą. Oskarżenia o molestowanie nie miały wpływu na decyzję

Prowadząca galę Florence Foresti odmówiła powrotu na scenę na zakończenie wydarzenia. Przed budynkiem sytuacja również była napięta. Dziesiątki aktywistek zorganizowały demonstrację wymierzoną przeciwko Romanowi Polańskiemu. W swoich okrzykach i transparentach krytykowały reżysera oraz całą branżę filmową, twierdząc, ze chroni gwałcicieli. Policja zmuszona była użyć przeciwko nim gazu łzawiącego. 

Roman Polański nie skomentował dotąd całej sytuacji. 

Zobacz też: Harvey Weinstein został uznany winnym za gwałt. Trafił do szpitala z powodu bólu w klatce piersiowej 

Tagi: Newsy News Roman Polański