Pogoda
30.10.2018 13:07

Rosjanie uruchomili „czołg” na popych [WIDEO]

W opisie tego filmu zgadza się wszystko z jednym małym wyjątkiem – rosyjskojęzyczni żołnierze pchają nie czołg, tylko samobieżną haubicę 2S1 Goździk, ważącą ponad 15 ton. Dla większości internautów jednak jeśli coś wygląda jak czołg, to jest czołgiem.

Rosjanie uruchomili „czołg” na popych [WIDEO]
foto: kadr z wideo

Broń ta znajduje się na wyposażeniu polskiego wojska – została skonstruowana w 1971 roku. Nie wiadomo, jak stary był egzemplarz uwieczniony na filmie, jeśli jednak pochodzi z wczesnych lat produkcji, to zmęczenie materiału mogło już dać się we znaki.

Właściciele klasyków samochodowych wiedzą, jak kapryśne mogą być ich skarby. Pojazdy wojskowe są co prawda eksploatowane i serwisowane inaczej, niż auta należące do cywili (żeby żołnierze mieli co robić, codziennie przeprowadzają konserwację maszyn), wieku jednak nie da się oszukać.

Co więc zrobić, jeśli samobieżna haubica 2S1 Goździk kalibru 122 mm odmawia posłuszeństwa podczas próby wyjazdu na ćwiczenia? Można oczywiście poczekać na przybycie wyspecjalizowanej ekipy naprawczej, można też wziąć sprawy w swoje ręce. I to dosłownie.

„Czołg” odpalany przez Rosjan na popych

Waga Goździka to 15,7 tony – w rękach rosyjskich żołnierzy musi więc być niezła krzepa, skoro dokonali takiego wyczynu:

Doskonale widać, że ruszenie działa samobieżnego z miejsca nie było łatwym wyczynem – gdy jednak już się udało, okrzyki radości szybko zamieniły się w jęk zawodu, gdyż rozpędzony do spacerowego tempa Goździk nie zdołał odpalić.

Sztuka ta udała się dopiero za drugim razem – samobieżna haubica odjechała w stronę zachodzącego słońca kryjąc się za kruczoczarnymi spalinami.

Uruchamialiście kiedyś jakiś samochód na popych?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele