Rosyjscy naukowcy śledzili orła. Ptak puścił ich z torbami

28.10.2019 12:10
Rosyjscy naukowcy śledzili orła. Ptak puścił ich z torbami Fot. materiały prasowe Pixabay

Są na tej Ziemi rzeczy, które nie śniły się naukowcom. Rosyjscy badacze monitorujący szlaki migracji zagrożonych wyginięciem orłów przyczepili 13 ptakom nadajniki wysyłające SMS-em dane o lokalizacji. Jeden z podopiecznych zaleciał tak daleko, że przez opłaty roamingowe błyskawicznie zużyły cały budżet.

Działalność człowieka jest ogromnym zagrożeniem dla coraz większej liczby gatunków. Szybkość, z jaką ludzkość przekształca planetę nie daje zwierzętom szans na próbę dostosowania się.

Miasta stają się coraz większe i głośniejsze, a rolnictwo zabiera coraz większe połacie gruntów, niszcząc naturalne habitaty wielu gatunków. Sprawia to, że część z nich ma problemy z przetrwaniem, nie mogąc odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Przeczytaj także

Przykładem jest orzeł stepowy, który stał się w Rosji i Azji Środkowej zagrożonym gatunkiem. Naukowcy szukają sposobów na uchronienie drapieżnych ptaków przed wyginięciem i próbują lepiej poznać ich zwyczaje migracyjne. W tym celu rosyjski ośrodek badawczy wyposażył 13 ptaków w nadajniki wysyłające SMS-em współrzędne GPS. Jeden ze śledzonych orłów puścił jednak naukowców z torbami, wylatując za granicę, gdzie opłaty za roaming były wyjątkowo wysokie.

Rosjanie śledzili migrację orłów stepowych. Przez jednego z nich zbankrutowali

Wśród wszystkich podopiecznych naukowców najważniejszy okazał się być orzeł noszący imię Min. Gdy wleciał na teren Kazachstanu, na kilka miesięcy stracono z nim łączność, jako że znalazł się poza zasięgiem nadajników sieci komórkowych.

SMS-y z danymi lokalizacyjnymi były więc zapisywane do wysłania, gdy tylko będzie to możliwe. Nadajnik złapał w końcu sygnał i zaczął wysyłać zaległe setki wiadomości, a bezradni naukowcy patrzyli, jak każda z nich drenuje budżet eksperymentu.

Okazało się bowiem, że orzeł stepowy zapuścił się do Iranu. Wiadomości SMS wysłane z terenu tego kraju z powodów kosztów roamingu były cztery razy droższe, niż przekaz z terenu Rosji. Budżet na opłaty telekomunikacyjne został szybko wyczerpany, zagrażając prowadzeniu eksperymentu.

Naukowcy zwrócili się o pomoc do internautów, uruchamiając zbiórkę pieniędzy na dalsze monitorowanie tras migracyjnych orłów. Chcieli zdobyć 100 000 rubli, czyli 6 000 zł.

Ostatecznie z pomocą naukowcom przyszedł operator komórkowy, który postanowił anulować opłaty. Dzięki temu badacze mogą kontynuować obserwację, dzięki której być może uda się uratować populację orłów stepowych.

Zobacz także: Zapomniał włączyć tryb samolotowy podczas lotu, dostał rachunek na 1100 zł 

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.