Youtuber doprowadził do śmierci swoją dziewczynę. Transmitował na żywo jej agonię

Natalia Hluzow
05.12.2020 16:01
Youtuber doprowadził do śmierci swoją dziewczynę. Transmitował na żywo jej agonię Fot. Shutterstock

Rosyjski patostreamer został aresztowany po tym, jak wyrzucił swoją ciężarną dziewczynę w samej bieliźnie na dwór, doprowadzając do jej śmierci. Całe zdarzenie transmitował na żywo na swoim kanale Youtube.

Rosyjski youtuber Stanislav Reshetnikov, posługujący się pseudonimem Stas Reefly, doprowadził do śmierci swojej dziewczyny podczas transmisji na żywo. Wyrzucił ją prawie nago za drzwi, gdzie panował trzaskający mróz. Jak wynika z doniesień mediów, zrobił to na życzenie jednego z fanów, którzy często płacili mu za jej poniżanie. Dziewczyna konała kilka godzin. Była w jednym z pierwszych miesięcy ciąży.

Polecamy

Rosyjski youtuber spowodował śmierć swojej dziewczyny. Umierała na oczach widzów

Policja aresztowała 30-letniego Rosjanina po tym, jak w trakcie livestreamingu doprowadził do śmierci swojej dziewczyny, Valentiny Grigorievny. Kobieta miała 28 lat, w związku z Reshetnikovem była mniej więcej od roku. Kilka tygodni wcześniej poinformowała fanów youtubera, że jest w ciąży.

Do zdarzenia doszło w mieszkaniu patostreamera pod Moskwą. Para piła i kłóciła się na wizji. Jak podaje portal bezprawnik.pl, w pewnym momencie jeden z fanów mężczyzny zaproponował 1000 dolarów za "ukaranie" Valentiny. Reelfly postanowił zadowolić swoich widzów. Wyprowadził swoją ciężarną dziewczynę na balkon w samej bieliźnie, podczas gdy na dworze panowała temperatura poniżej 10 stopni Celsjusza. Drzwi zamknął od środka.

28-latka przez kilka godzin dobijała się do mieszkania i błagała, by ją wpuścił. Youtuber nie reagował.

Otworzył drzwi dopiero, kiedy zaniepokoił go brak odgłosów z zewnątrz. Kiedy wniósł dziewczynę do środka, była nieprzytomna. Położył ją na kanapie, próbował cucić. W pewnym momencie zorientował się, że dziewczyna prawdopodobnie nie żyje. Cały ten koszmar odbywał się podczas transmisji na żywo.

Widzowie przyglądali się, jak mężczyzna dręczy swoją ciężarną dziewczynę i pozwala jej zamarznąć na śmierć, a następnie przypatrywali się jej agonii. 

Przerażające wideo można znaleźć na Youtube. Portal The Sun zacytował fragmenty wypowiedzi youtubera, które można usłyszeć na nagraniu po tym, jak wniósł dziewczynę do domu:

Valya, żyjesz? Króliczku, co się z Tobą dzieje? Daj spokój, powiedz coś... Martwię się. Cholera, nie czuję bicia serca. Chłopaki, brak pulsu, jest blada, nie oddycha.

Jednak mimo, iż Reshetnikov zorientował się, że jego dziewczyna prawdopodobnie jest martwa, nadal prowadził transmisję na żywo. Livestreaming wciąż trwał, gdy na miejsce przyjechało pogotowie i policja. A fani patostreamera przez cały ten czas przyglądali się agonii młodej, ciężarnej kobiety.

Polecamy

Bił ją i poniżał podczas transmisji na żywo

Białoruski portal belstat.eu donosi, że podczas przesłuchania youtuber miał tłumaczyć policji, że wystawił dziewczynę na mróz, bo "śmierdziała". W innych źródłach czytamy, że nie pozwolił jej nawet zabrać kurtki, bo kazał jej "wytrzeźwieć" na dworze. Liczne portale piszą jednak o tym, że youtubera skusiło 1000 dolarów donacji, które jeden z fanów zaproponował mu za ukaranie Valentiny. Nie byłby to pierwszy taki przypadek.

Reshetnikov wcześniej wielokrotnie obrażał ją, bił i poniżał na wizji.

Z informacji podanych przez portal The Sun wynika, że jego wcześniejsze nagrana były prawdziwym "festiwalem okrucieństwa". Podczas jednego ze streamów wielokrotnie spryskiwał twarz dziewczyny gazem pieprzowym, nie przerywając, nawet gdy kobieta płakała i wiła się na podłodze. Innym razem miał wymachiwać w jej stronę krzesłem i gitarą. W licznych materiałach widać też, jak dusi, popycha i uderza swoją dziewczynę. Często w towarzystwie ich znajomych, biorących udział w alkoholowych libacjach na żywo.

Zobacz także

Patostreamer odpowie za śmierć dziewczyny

Policja wszczęła śledztwo w sprawie patostreamera. Ma przejrzeć inne nagrania, by potwierdzić doniesienia o znęcaniu się nad dziewczyną. Prokuratura czeka także na potwierdzenie przyczyny śmierci. Jak podaje The Sun, jeżeli informacja o hipotermii się potwierdzi, mężczyźnie grozi do 15 lat więzienia.

Natalia Hluzow Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.