Ryan Reynolds skrytykował filmy Marvela. Zgodził się z Martinem Scorsese i Francisem Fordem Coppolą

02.09.2020 13:48
Ryan Reynolds|undefined Fot. Young Ho/Sipa USA/East News

Ryan Reynolds dołączył do krytyki Marvela, którą w 2019 roku zaczęli Martin Scorsese i Francis Ford Coppola. Co dokładnie powiedział gwiazdor "Deadpoola"?

Filmy Marvela wzbudzają dużo emocji. Nie zawsze są to emocje pozytywne. W 2019 roku Martin Scorsese rozpętał małą medialną burzę. Twórca skomentował bowiem MCU, twierdząc, że produkcje z kinowego świata nie są filmami. Ryan Reynolds po wielu miesiącach od tej sprawy przyznał mu rację. Mniej więcej.

Deadpool w MCU - Ryan Reynolds krytykuje Marvela

Słowa Martina Scoresese nie natrafiły na próżnię. Natychmiast pojawiły się komentarze innych ludzi kina. Twórcy podzielili się na zwolenników krytyki twórcy "Taksówkarza" i na ich przeciwników. Do tej pierwszej grupy dołączył między innymi Francis Ford Coppola.

Przeczytaj także

Pomiędzy reżyserów wepchał się ostatnio sam Ryan Reynolds. Nietuzinkowy odtwórca Deadpoola rozmawiał niedawno z Entertainment Weekly. Powodem wywiadu była premiera "New Mutants" - ostatniej produkcji ze świata "X-Men" stworzona przez Fox. Co prawda seria o wygadanym najemniku do niej należy, ale po przejęciu 20th Century Fox przez Disneya, pojawił się zapewnienia, że Deadpoola nie czeka żaden reboot i wkrótce zobaczymy trzecią część jego przygód, rozgrywającą się w MCU. Na razie tak się nie stało, czego nie omieszkał skomentować Reynolds. 

Zgadzam się z Martinem Scorsese i Francisem Fordem Coppolą, że filmy Marvela cierpią na alarmujący brak Deadpoola.

Może filmowcom nie do końca o to chodziło, ale Reynolds po raz kolejny udowodnił, że wydaje się do roli Deadpoola wyśmienicie. Czy ten komentarz sprawi, że Scorsese powróci do tematu i być może zrewiduje swój pogląd na MCU? Trudno przewidywać, tak samo, jak trudno dociekać, kiedy Disney da w końcu zielone światło twórcom "Deadpoola 3" na rozpoczęcie zdjęć.

Przeczytaj także

Niewykluczone, że opieszałość pracy nad kontynuacją przygód Wade'a Wilsona wynika z pandemii koronawirusa, która poważnie wpłynęła na ograniczone funkcjonowanie amerykańskiego przemysłu filmowego.

Przeczytaj także

 

Zobacz też: Co, gdyby Martin Scorsese wyreżyserował film Marvela? Zobaczcie zabawną parodię "Irishmana" [WIDEO]

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.