Pogoda
28.05.2020 17:31

Rząd chce uruchomić własne sklepy spożywcze. Możliwe przejęcie znanej sieci

Wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń zdradził, że rząd poważnie rozważa uruchomienie państwowej sieci sklepów. Miałyby one funkcjonować w ramach Polskiego Holdingu Spożywczego, dzięki czemu rząd kontrolowałby produkcję oraz sprzedaż płodów rolnych. 

wnętrze sklepu
foto: Shutterstock

Rządowi nie podobają się wysokie ceny owoców i warzyw. Pojawiły się nawet zapowiedzi, że niewidzialna ręka rynku powinna być regulowana za pomocą ustalania cen maksymalnych na dany produkt.

Do UOKiK wpłynęła prośba o sprawdzenie, skąd wzięły się tak wysokie ceny płodów rolnych i czy nie jest to przypadkiem spisek sprzedawców, którzy chcą dorobić się fortun korzystając z epidemii.

warzywa na targu
warzywa na targu
Przeczytaj także Minister rolnictwa chce cen maksymalnych dla żywności. Podrożała z powodu suszy i epidemii

Wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń zdradził w programie „Money.To się liczy”, że rząd ma już nowy pomysł na dyktowanie bardziej sprawiedliwych cen. Chce być „obecny od pola do stołu”.

Polski Holding Spożywczy ma stworzyć sieć sklepów. Rząd chce dyktować ceny owoców i warzyw

Polski Holding Spożywczy ma zrzeszać producentów żywności, zwiększając ich siłę w negocjacjach z kupcami. Rząd ubolewa, ze to właśnie pośrednicy zarabiają najwięcej w handlu żywnością: różnica w cenie płaconej rolnikowi a tą wyznaczoną w sklepie detalicznym potrafi być nawet dziesięciokrotna.

Holding ma uprościć dystrybucję, dzięki czemu rolnik otrzymywałby wyższą ceną za warzywa i owoce, a mimo tego w sklepach byłyby one wyraźnie tańsze. Jak się okazało, plany rządu sięgają jednak znacznie dalej.

"

Sieć sklepów kontrolowana przez państwo byłaby na pewno uzupełnieniem tego, nad czym pracujemy, czyli obecności państwa na kilku rynkach w ramach przetwórstwa produktów rolno-spożywczych. "

Wiceminister nie chciał zdradzić zbyt wielu szczegółów, wymsknęło mu się jednak, że rządowa sieć sklepów miałaby stać się poważnym rynkowym graczem, żeby spełnić swoją rolą. Na pytanie, czy planowane jest przejęcie Biedronki lub Żabki polityk tylko znacząco się uśmiechnął.

Zobacz także: Papryka za 25 zł to dopiero początek. Przez epidemię i suszę czekają nas horrendalne ceny warzyw i owoców 

Robilibyście zakupy w państwowych sklepach?