Rządowa aplikacja do śledzenia kontaktów będzie obowiązkowa? Ministerstwo Cyfryzacji o ProteGO Safe
07.05.2020 12:33
Rządowa aplikacja do śledzenia kontaktów będzie obowiązkowa? Ministerstwo Cyfryzacji o ProteGO Safe Fot. Shutterstock

Epidemia COVID-19 ani wynikające z niej obostrzenia nie znikną z dnia na dzień, rząd szuka więc sposobów na jak najdokładniejsze kontrolowanie jej przebiegu. Ma służyć do tego aplikacja ProteGO Safe, która będzie śledzić kontakty pomiędzy obywatelami. Obrońcy prywatności biją na alarm, ministerstwo odpowiada.

Aplikacja ProteGO Safe zdążyła już wywołać niemałe konsternacje z powodu zapisów, jakie znalazły się (ale ostatecznie zostały usunięte) w rozporządzeniu dotyczących odmrażania gospodarki i otwierania sklepów w galeriach handlowych.

W projekcie można było wyczytać, że osoby legitymujące się oprogramowaniem mogą liczyć na wpuszczanie do sklepów poza kolejnością w przypadkach i ponad dopuszczalny limit klientów, jeśli zostanie on osiągnięty. Dla użytkowników ProteGO Safe przewidywano dodatkowe 10% miejsc.

Sklepy były też zachęcane do wprowadzania specjalnych, dodatkowych zniżek dla osób z zainstalowaną aplikacją do śledzenia kontaktów.

Przeczytaj także

Ministerstwo Cyfryzacji, które koordynuje prace nad aplikacją, jasno poinformowało, że nie trzeba będzie mieć ProteGO Safe, żeby wejść do sklepu. Czy jednak nie okaże się, że korzystanie z aplikacji będzie docelowo obowiązkowe dla każdego?

ProteGO Safe będzie obowiązkowe? Ministerstwo Cyfryzacji o planach dotyczących aplikacji

ProteGO Safe ma w zamierzeniu stanowić narzędzie ostrzegające przed możliwym zarażeniem COVID-19. Aplikacja ma rozgłaszać przez Bluetooth unikalny klucz ustalony dla urządzenia, na którym jest zainstalowana i zapisywać w pamięci identyfikatory smartfonów, które znalazły się na tyle blisko, żeby móc je odebrać.

Gdy ktoś zachoruje na COVID-19 i wprowadzi tę informację do aplikacji, wszyscy którzy w pamięci przechowują klucz identyfikacyjny jego smartfona otrzymają ostrzeżenie i zalecenie przebadania się.

Posłuchaj podcastu

Obrońcy prywatności alarmują, że informacje zbierane przez aplikację po dostaniu się w niepowołane, autorytarne ręce mogą służyć do inwigilowania obywateli. Ministerstwo Cyfryzacji uspokaja: rozwiązanie ma działać w sposób całkowicie zdecentalizowany, a dane przechowywane lokalnie tylko i wyłącznie na urządzeniach użytkowników.

Resort podkreślił także, ze korzystanie z ProteGO Safe nie będzie przymusowe.

Nie ma planów, aby aplikacja była obowiązkowa dla jakichkolwiek grup zawodowych. Aplikacja jest i będzie dobrowolna.

Docelowo rządowa aplikacja do śledzenia kontaktów ma korzystać z mechanizmów opracowywanych wspólnie przez Apple i Google. Zostaną one zaszyte bezpośrednio w systemach operacyjnych Android i iOS.

Zobacz także: Rząd w ostatniej chwili zmienił listę likwidowanych obostrzeń. Zrezygnowano z najbardziej absurdalnej zasady 

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.