S90 – oficjalne zdjęcia flagowej limuzyny Volvo

Dorota Iglikowska
03.12.2015 15:24
S90 – oficjalne zdjęcia flagowej limuzyny Volvo Fot. materiały prasowe

Szwedzi wreszcie pokazali długo wyczekiwane Volvo S90 opracowane na tej samej płycie podłogowej, co XC90. Auto ma konkurować w segmencie premium z niemieckimi producentami.

Flagowa limuzyna zadebiutuje na targach motoryzacyjnych w Detroit w styczniu 2016 roku. Auto mierzy 4,96 m długości,2,02 m szerokości, a przy tym jest relatywnie niskie – 1,44 m. Przednie światła uzbrojono w technologię LED – zarówno one, jak i kształt przedniego zderzaka, wlotów powietrza i osłony chłodnicy przypominają XC90. Za to tył tego samochodu jest bardzo oryginalny, masywny i nie sposób go pomylić z jakimkolwiek innym pojazdem.

Za stylistykę S90 odpowiada Thomas Ingenlath, pełniący rolę starszego wicedyrektora studia designerskiego w Volvo Car Group:

Naszym celem było opracowanie czegoś zupełnie nowego w tym jakże konserwatywnym segmencie, stylistyka zewnętrzna S90 wyraża pewność siebie i przywódcze aspiracje. Kokpit zaś, został wyniesiony na nowy poziom – dominuje luksus, komfort i ergonomia.

W kokpicie także widać inspirację zaczerpniętą z flagowego SUV-a szwedzkiej marki. Dominuje minimalizm, większością funkcji można zarządzać za pomocą ogromnego, dotykowego, 9-calowego ekranu umieszczonego na konsoli środkowej. Nie zrezygnowano także z akcentu jakim są małe metki ze szwedzkimi flagami przyszyte do bocznych części przednich foteli.

Pod maską S90 może pracować podobna gama dwulitrowych silników jak w wypadku XC90. Na szczycie łańcucha pokarmowego znalazła się wersja hybrydowa T8 AWD Twin Engine, napędzana przez jednostkę benzynową wspomaganą silnikami elektrycznymi. Tandem generuje moc 400 KM i 400 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Wszystkie 4 koła wprawiane są w ruch za pośrednictwem 8-biegowej przekładni automatycznej.

Najpotężniejszy benzyniak to T6 AWD o mocy 320 KM, dzięki któremu ze startu zatrzymanego S90 katapultuje się do 100 km/h w zaledwie 5,8 s.

Spośród turbodiesli wybierać można pomiędzy 190-konnym D4 i D5 AWD generującym 233 KM. Nowością jest rozwiązanie o nazwie Power Pulse zastosowane w mocniejszym silniki wysokoprężnym. Po mocniejszym wciśnięciu pedału gazu, sprężone powietrze przez filtr powietrza wędruje do turbosprężarki, co minimalizuje efekt turbodziury. W praktyce kierowca może cieszyć się lepszym przyspieszeniem i większą elastycznością jednostki.

W nowym aucie zadebiutowało także rozwiązanie, które ma za zadanie rozpoznawać dużą zwierzynę typu jelenie, łosie, konie, dziki lub… renifery. System po wykryciu niebezpieczeństwa wpierw ostrzega o przeszkodzie, a następnie, w razie konieczności, potrafi samoistnie zahamować samochód w celu uniknięcia kolizji. Działa zarówno za dnia, jak i po zmroku.

Innym rozwiązaniem, znanym z XC90, jest Pilot Assist, które do prędkości 130 km/h może samoczynnie utrzymywać auto na danym pasie ruchu.

Jednym z planów Volvo jest tworzenie tak bezpiecznych pojazdów, które podczas wypadków będą skutecznie chronić wszystkich pasażerów przed śmiercią lub poważnymi obrażeniami.

Wicedyrektor działu badań i rozwoju Volvo zapewnił, że nowe S90 zostało także bardzo dobrze dopracowane pod względem właściwości jezdnych:

Flagowa limuzyna to duży krok naprzód pod względem dynamiki jazdy, osiągów i prowadzenia. Samochód od podstaw został całkowicie przeprojektowany tak, aby dostarczał jak największe poczucie precyzji oraz angażował kierowcę, zapewniając jednocześnie wysoki poziom komfortu.

Przyszłych właścicieli ucieszy także bogate seryjne wyposażenie oraz mnogość opcjonalnych dodatków. Jednym z nich jest system Volvo On Call, dzięki któremu można sterować wieloma funkcjami auta za pomocą telefonu. Ponadto osoby mieszkające w Goteborgu, za pomocą tej funkcji  będą miały możliwość zamawiania rzeczy przez internet z ich bezpośrednim dowozem do bagażnika Volvo!

Dorota Iglikowska Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.