Pogoda
30.07.2020 14:40

Sami przyznali się policjantom, że uprawiają w lesie narkotyki

Dwaj mieszkańcy Augustowa (Podlaskie) podczas kontroli drogowej sami przyznali się policjantom, że uprawiają konopie indyjskie. Niestety, za rozbrajającą szczerość nie zostaną nagrodzeni - wciąż grożą im 3 lata więzienia.

Sami przyznali się policjantom, że uprawiają w lesie narkotyki
foto: zdjęcie poglądowe/ shutterstock.com

Policjanci zatrzymali w niedzielę do kontroli drogowej mercedesa. Podejrzenie funkcjonariuszy wzbudziło nerwowe zachowanie 33-letniego kierowcy i 26-letniego pasażera. W samochodzie funkcjonariusze znaleźli susz roślinny i przedmioty, które mogły służyć do uprawy narkotyków.

Sami przyznali się policji, że hodują marihuanę

Mężczyźni tłumaczyli się, że susz pochodzi z ich własnej uprawy, znajdującej się w lesie pod Augustowem. Policjanci pojechali w opisane przez nich miejsce i faktycznie znaleźli tam 13 doniczek z rosnącymi krzakami konopi.

Chwalił się, że nigdy go nie złapią. Kilka dni później policja go zatrzymała
Chwalił się, że nigdy go nie złapią. Kilka dni później policja go zatrzymała
Przeczytaj także Chwalił się, że nigdy go nie złapią. Kilka dni później policja go zatrzymała

Policja zamierza jeszcze zbadać w laboratorium, jakie rośliny tak naprawdę mężczyźni przewozili w samochodzie. Za uprawę konopi indyjskich grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Niestety nie wiemy, czy rozbrajająca szczerość i kooperacja hodowców jakoś pomoże im w sądzie. 

Uciął mu głowę mieczem samurajskim, bo zapytał o zapłacenie zaległego czynszu
Uciął mu głowę mieczem samurajskim, bo zapytał o zapłacenie zaległego czynszu
Przeczytaj także Uciął mu głowę mieczem samurajskim, bo zapytał o zapłacenie zaległego czynszu
Tagi: Newsy policja