Seks w Uberze zabroniony

13.12.2016 10:16
Seks w Uberze zabroniony Fot. materiały prasowe

Pasażerowie mający ochotę na małe co nieco w samochodach Ubera dostali czerwone światło. Tak samo jak ci, którym zbiera się na wymioty. Zarówno pierwsi, jak i drudzy, mogą stracić dostęp do aplikacji.

Wszystko wskazuje na to, że już wystarczająco wielu klientów podróżujących we dwoje na tylnej kanapie Ubera postępowało na przekór społecznie przyjętym normom. Dlatego firma oferująca platformę technologiczną do rezerwowania usług transportu samochodowego postanowiła jasno uregulować kwestie tego, co można, a czego nie można w trakcie podróży. I jak się okazuje, zakochane pary będą musiały wstrzymać swoje żądze, przynajmniej aż do czasu dotarcia do miejsca docelowego.

Za złotą zasadę Uber uznaje „traktuj innych tak, jak chciałbyś być traktowany”. Uniwersalne prawo dotyczy zarówno pasażerów, jak i kierowców. O ile już wcześniej były wyciągane konsekwencje wobec tej drugiej grupy, o tyle dopiero teraz podjęto działania dyscyplinujące tych pierwszych. Jak twierdzi amerykański gigant – osoby świadczące usługi za pośrednictwem platformy robią coś więcej poza prostą jazdą: udostępniają własny samochód, poświęcają czas, wielokrotnie dzieląc się tym, kim są. Dzięki aplikacji od razu widać jak na dłoni kto się stara świadczyć jak najlepsze usługi, a kto nie.

I tak oto można liczyć, że 5-gwiazdkowy kierowca pomoże starszej osobie zająć miejsce w pojeździe, włoży i wyciągnie bagaże, zaoferuje wodę do picia, a także zadba o bezpieczne dotarcie do celu. Co za tym idzie – większość pasażerów traktuje kierowców z szacunkiem, na jaki zasługują. Jednak nie wszyscy. Nie brakuje osób zostawiających śmieci w samochodzie, wymiotujący po spożyciu zbyt dużych ilości alkoholu, czy sugerujący przekraczanie limitów prędkości. Uber stawia sprawę jasno – takie zachowania są niedopuszczalne i dlatego ważne jest podejmowanie działań przeciwko niemiłym, obelżywym i agresywnym pasażerom.

Nowe wytyczne zabraniają kontaktu seksualnego z kierowcami lub innymi pasażerami, niezależnie od okoliczności. W najgorszym wypadku osoby chcące podzielić się „miłością” mogą stracić dostęp do konta w aplikacji Ubera. Docelowo wszyscy korzystający z usług powinny szanować cudze wartości, nie spóźniać się, dbać o porządek, szanować prywatną przestrzeń pasażerów, a przede wszystkim przestrzegać lokalnego prawa.

Jedno jest pewne. Amerykański gigant robi wszystko, by już wkrótce raz na zawsze uporać się z niesfornymi kierowcami. Lekiem na wszelkie problemy mają być… autonomiczne pojazdy. Niewykluczone, że nowe zasady są w pewnym stopniu podyktowane perspektywą wprowadzenia samochodów samojezdnych na rynek.

Redaktor antyradia
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.