Seksistowska okładka Marvela trafiła na aukcję. Cena wywoławcza to ponad 60 tysięcy złotych

30.09.2020 14:01
1 Fot. materiały prasowe/Marvel

Kontrowersyjna okładka Marvela z 2014 roku trafi wkrótce pod młotek. Mowa o Spider-Woman #1 autorstwa włoskiego rysownika Milo Manary.

Już niedługo jeden z najgłośniejszych komiksowych rysunków okładkowych ostatnich lat znajdzie nowego właściciela. Niebawem odbędzie się aukcja, na której wystawiona na sprzedaż zostanie praca włoskiego rysownika Milo Manary. Swego czasu wywołała ona niemałe kontrowersje. Cena wywoławcza przekracza 60 tysięcy złotych.

"Spider-Woman" #1 - kontrowersyjna okładka trafiła na aukcję

Licytacja odbędzie się w domu aukcyjnym Heritage Auctions podczas wydarzenia European Comic Art, które będzie miało miejsce w dniach 3-4 października 2020 roku. Cena wywoławcza to 15 500 dolarów, czyli ponad 60 tysięcy złotych. Skąd tak wysoka cena za rysunek?

Przeczytaj także

Komiks, a szczególnie komiks superbohaterski słynie z przedmiotowego traktowania kobiet. W ciągu ostatnich kilkunastu lat zaczęło się to zmieniać i kostiumy nie ociekają już seksem jak dotychczas. Postanowiono też skupić się na zupełnie innych aspektach postaci kobiecych, niż miało to miejsce w poprzednich latach. Zawsze jednak może zdarzyć się jakiś kwiatek.

Przeczytaj także

W 2014 roku Marvel wywołał małą medialną burzę, kiedy zaprezentowano jedną z okładek do świeżo zrebootwanej serii "Spider-Woman". Alternatywne okładki to trend panujący w branży komiksowej od jakiegoś czasu, który powstał z myślą o kolekcjonerach. Często do narysowania rysunku zapraszani są wybitni artyści komiksowi. Jednym z nich jest Milo Manara - włoski twórca słynący z tworzenia komiksów erotycznych. Okładka pierwszego numeru "Spider-Woman" sprawiała wrażenie absurdu do kwadratu. Nie dość, że Manara (nie po raz pierwszy zresztą) potraktował kobiece ciało jako obiekt seksualny, ukazując Jessicę Drew w dwuznacznej pozie i kostiumie, który przywodzi na myśl raczej body painting niż strój superbohaterki, to jeszcze zaprzeczył prawom anatomicznym, bo ciało Spider-Woman zostało wygięte w nienaturalny sposób i tego typu pozycja w prawdziwym świecie powinna zakończyć kalectwem.

1 (2014) Fot. foto: materiały promocyjne/Marvel Comics

Okładka bardzo szybko doczekała się różnego rodzaju analiz - kulturoznawczych, artystycznych, feministycznych, a nawet anatomicznych. Z czasem na stałe przeniknęła do popkultury, często pojawiając się jako cytat w twórczości innych artystów lub mem.

Przeczytaj także

Sama poza bohaterki nie była oryginalnym pomysłem Manary. Rysownik postanowił nawiązać do jednego ze swoich rysunków, który pojawił się w komiksie erotycznym "Click". Zresztą znajdując się pod ostrzałem krytyki, w końcu musiał się wytłumaczyć się ze swojej decyzji artystycznej.

Przeglądając internet zauważyłem, że krytyka odnosi się głównie do dwóch rzeczy - do strony erotycznej rysunku i błędów anatomicznych. Jeśli chodzi o niekompetencję warsztatową, nie wiem co powiedzieć.  Powiedzmy, że robiłem, co mogłem przez ostatnie 40 lat i starałem się robić to jak najlepiej. Nikt nie jest idealny i mam prawo popełniać błędy. W skrócie jestem profesjonalistą i robię co w mojej mocy. Jeśli chodzi o erotykę, to mnie trochę zaskoczyło. Pomijam już fakt tej obowiązkowej przesłanki. Wydaje mi się, że zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i na całym świecie są sprawy o wiele ważniejsze i poważniejsze, z którymi trzeba się uporać. Wyjaśnić sprawę Fergusona lub rozwiązać dramat Eboli.

Swego czasu na temat kontrowersyjnej okładki w rozmowie z CRB wypowiedział się również wice prezes do spraw wydawniczych Tom Brevoort. 

Myślę, że ludzie, których zdenerwowała ta okładka, mają rację, przynajmniej jeśli chodzi o to, co reprezentuje rysunek. Jednak z tego właśnie powodu Milo Manara pracuje jako rysownik od 1969 roku i to, co robi, nie zmieniło się zasadniczo od tamtego momentu. Kiedy więc mówimy "okładka Manary", mamy na myśli rysunek, odnoszący się do jego dorobku twórczego.

Oczywiście na temat zasadności wykorzystania tego typu rozerotyzowanego rysunku można się spierać, nie należy jednak zapominać, że nie każdy jest zaznajomiony z dokonaniami Manary. Poza tym Marvel wydaje komiksy, których odbiorcami bardzo często są dzieci. Umieszczanie takich wizerunków w popkulturze ma również znamiona dyskryminacji i propagowania wzorców, które działają szkodliwie na obraz kobiety. Zresztą ówczesny redaktor naczelny Marvel Comics Axel Alonso wydał oficjalne przeprosiny w imieniu swoim i całego wydawnictwa.

Przeczytaj także

Tak czy inaczej, okładka stała się swego rodzaju symbolem, co widać, patrząc na wysokość ceny wywoławczej za rysunek Manary.

Przeczytaj także

Zobacz też: Porno parodia "Kapitan Marvel" wyprzedziła kinowe uniwersum. Uwzględniła czarnoskórą superbohaterkę, zanim zrobiło to Marvel Studios

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.