Stephen King zdradził tytuł horroru, który go naprawdę przeraził. O który film chodzi?
30.10.2020 13:11
Stephen King zdradził tytuł horroru, który go naprawdę przeraził. O który film chodzi? Fot. AP/EAST NEWS

Stephen King jest nazywany królem horrorów nie tylko z powodu nazwiska. Stworzył wiele ikonicznych historii grozy. Okazuje się jednak, że jego też można wystraszyć.

Halloween czai się za rogiem jak psychopata z ostrym nożem czatujący na swoją ofiarę. W dobie konornawirusa święto duchów nie będzie wyglądało tak jak zazwyczaj, ale to może i lepiej. Zamiast szlajać się od drzwi do drzwi i żebrać o cukierki, lepiej zostać w domu i obejrzeć sobie jakiś straszny horror. No właśnie, jaki film grozy jest tak straszny, że przyprawił o szybsze bicie serca samego króla horrorów?

Horrory - jakiego filmu wystraszył się Stephen King?

Czy jest większy twórca horrorów niż Stephen King? Nawet jeśli nigdy nie czytaliście żadnej z jego książek, istnieje spora szansa, że znacie twórczość tego pisarza, ponieważ doczekała się nadzwyczaj dużej ilości adaptacji filmowych.

Przeczytaj także

King jest zresztą fanem dobrego kina. Ostatnio portal Bloody Disgusting postanowił odkopać jedną z nielicznych pozycji w dorobku Kinga, która nie jest beletrystyką i poszukać w niej ciekawostek na temat słynnego autora. Mowa o książce "Danse Macabre", która stanowi pogłębioną analizę zjawiska, jakim jest horror w różnych mediach amerykańskiej kultury popularnej w radiu, książkach, komiksach i filmiach. Zdradził w niej, która produkcja grozy zjeżyła mu włosy na głowie.

Przeczytaj także

Okazuje się, że tego typu produkcją jest "Blair Witch Project" - paradokument z 1999 roku, który był przełomem w dziedzinie horroru. Dlaczego King uważa ten klasyk za jeden z najstraszniejszych filmów, które powstały?

Jedna rzecz w "Blair Witch" sprawiająca, że tak przeraża: ten cholerny film rzecz wygląda bardzo realistycznie. Kolejna rzecz: ten cholerny film sprawia wrażenie prawdziwego. A ponieważ tak jest, to jest jak najgorszy koszmar, jaki kiedykolwiek miałeś, ten, z którego budziłeś się z zadyszką, płaczem i ulgą, ponieważ wydawało ci się, że zostałeś pogrzebany żywcem,  a okazało się, że to tylko kot wskoczył na twoje łóżko i zasnął na twojej piersi.

Rzeczywiście, twórcy "Blair Witch Project" wykorzystali pozory realności, ponieważ cały film jest kręcony "z ręki" i całość wygląda, jakby rozgrywała się naprawdę. Obecnie jest to dość oklepana taktyka, ale ponad 20 lat temu, tego typu środek formalny był czymś niezwykle nowatorskim w kinie głównego nurtu. Iluzja realizmu jest tak duża, że wielu widzów było przekonanych, że ogląda film dokumentalny.

Przeczytaj także

To jednak nie wszystko, co King miał do powiedzenia na temat "Blair Witch".

Wydaje mi się, że w "Blair Witch Project" chodzi przede wszystkim o szaleństwo - bo co tam właściwie jest, poza zgubieniem się w lesie, który nawet w najzdrowszych głowach jawi się jako coś oczywistego? Materiał filmowy z minutę na minutę jest co raz bardziej fragmentaryczny, cięcia są dziwniejsze, rozmowy coraz bardziej oderwane od rzeczywistości. Gdy film zbliża się do końca (...) wideo w zasadzie zanika na długie odcinki czasu, tak jak racjonalność zanika z umysłu mężczyzny lub kobiety tracącej kontrolę nad prawdziwym światem.

King postanowił więc skupić się nie tylko na wątkach filmu, które są widoczne na pierwszy rzut oka, ale również dokonał głębszej analizy strachu, który wylewa się z ekranu podczas seansu. Dzięki zastosowaniu nowatorskiego podejścia do cech formalnych horroru, twórcom udało się wywołać w widzach uczucie niepokoju spowodowane naśladowaniem w narracji proces utraty racjonalnego myślenia. Zdaniem Kinga "Blair Witch Project" przeraża więc na poziomie podświadomości i odwołuje się bezpośrednio do obawy przed utratą rozumu.

Przeczytaj także

Wiąże się to bezpośrednio z zakończeniem filmu, które tak naprawdę nie mówi, co stało się z głównymi bohaterami. Na to straszliwe i przerażające pytanie widz musi sobie odpowiedzieć sam.

Przeczytaj także

Miejmy nadzieję, że propozycja Stephena Kinga przypadła Wam do gustu. A jeśli znacie "Blair Witch Project" na pamięć, zawsze w upiorny halloweenowy wieczór możecie skorzystać z naszych rekomendacji, najlepszych horrorów na święto duchów.

Przeczytaj także

Zobacz też: Stephen King zapowiedział nową książkę. O czym opowie "Later"?

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.