Strona pokazuje spis spiraconych przez nas filmów
Michał Tomaszkiewicz
03.01.2017 11:04
Strona pokazuje spis spiraconych przez nas filmów Fot. Santeri Viinamäki, CC BY-SA 4.0

Anonimowość w sieci to mit – każdy może dowiedzieć się, jakie filmy filmy piraciliśmy. Wystarczy, że wpisze nasz adres IP na stronie internetowej noszącej nazwę „wiem, co ściągnąłeś”, która nie ogranicza się do pokazywania wyników z minionego lata.

Witryna iknowwhatyoudownload.com specjalizuje się w śledzeniu ruchu w sieci BitTorrrent. Baza danych strony obejmuje pliki udostępniane do pobrania w internecie oraz adresy IP komputerów, na które były one ściągane.

Wystarczy wejść na wskazany wyżej adres, żeby otrzymać listę plików, które zostały pobrane z danego numeru IP. Trzeba przy tym pamiętać o oczywistych ograniczeniach tego rozwiązania związanych z metodą przydzielania dynamicznych adresów IP.

Jeśli dysponujemy takim stałym adresem, pojawiająca się lista pokaże listę plików – filmów, seriali, muzyki, gier i programów – które postanowiliśmy pobrać z internetu poza oficjalnym (i płatnym) systemem dystrybucji).

Spis może być bardzo okazały w przypadku natrafienia na dynamiczne IP – wtedy witryna pokaże piracką historię wszystkich osób, które korzystały z danego adresu.

Wystarczy przy tym znać adres IP wybranego komputera, żeby móc poznać jego historię pobierania – ta opcja może szczególnie spodobać się instytucjom stojącym na straży interesów twórców. O skuteczności ich działania przekonały się tysiące osób, które pobrały z internetu film „Wkręceni” – policja zarekwirowała ich komputery, szukając dowodów potwierdzających oskarżenie.

Witryna oferuje mechanizm, dzięki któremu możemy poznać IP znajomego bez konieczności analizowania logów programów internetowych – wystarczy podesłać mu do otworzenia specjalnie przygotowany link, żeby otrzymać tę informację. Sprawdzana osoba nie zauważy nic podejrzanego – po kliknięciu na odnośnik zostanie przeniesiona na stronę docelową, którą podaliśmy – na przykład link do tego artykułu.

foto: zrzut ekranu Fot. foto: zrzut ekranu

Strona potrafi ponadto pokazać popularność poszczególnych plików w różnych krajach.

Narzędzie na pewno nie jest doskonałe – nie zawiera danych z wielu trackerów. Pokazanie, jak łatwo można sprawdzić, czy z danego komputera pobierano nielegalnie treści chronione prawem autorskim powinno dać internetowym piratom nieco do myślenia.

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.