Szokujące odkrycie w egipskiej mumii. Co naukowcy znaleźli w jej brzuchu?

30.11.2020 12:39
Zbadano starożytną egipską mumię Fot. Shuttenstock (zdjęcie poglądowe)

Znaleziona w 1910 roku na północy Egiptu mumia skrywała szokującą tajemnicę. Naukowcy ujawnili ją zupełnie niedawno.

Artefakt, znany jako "Hawara Portrait Mummy No. 4", został odkryty około 1910-1911 roku i pochodzi prawdopodobnie z pierwszego wieku naszej ery, kiedy Egipt znajdował się pod panowaniem rzymskim. Jednak jak się okazuje mimo, że portret nagrobny pokazywano na wielu wystawach, o samej mumii do tej pory nie wiedzieliśmy zbyt wiele.

Tajemnicza mumia: To nie kobieta, a dziecko!

Jak się okazało, artefakt przez ponad sto lat nie został dokładnie zbadany. Zaraz po odkryciu ustalono, że mumia należała do dziewczyny, co potwierdzał portret znaleziony przy zwłokach. Jednak dopiero teraz, dzięki zaawansowanej technologi możemy znacznie bliżej przyjrzeć się tajemniczej Egipcjance.

Już przeprowadzone kilka lat temu badania okazały się niezwykle ciekawe. Egipska mumia ozdobiona portretem kobiety zawierała niespodziankę - ciało dziecka, które zmarło w wieku zaledwie 5 lat. Teraz naukowcy dowiedzieli się więcej o tajemniczej dziewczynce i jej pochówku dzięki skanom o wysokiej rozdzielczości i "mikrowiązkom" promieni rentgenowskich.

Skany tomografii komputerowej zębów i kości udowej mumii potwierdziły wiek dziewczynki, chociaż nie wykazały żadnych śladów urazów kości, które mogłyby wskazywać na przyczynę jej śmierci.
Stuart Stock, profesor naukowy biologii komórki i rozwoju w Feinberg School of Medicine na Northwestern University w Chicago, zwrócił także uwagę na tajemnicy przedmiot umieszczony w brzuchu dziecka w czasie mumifikacji

Co naukowcy znaleźli w brzuchu mumii?

Skany wykonane mumii dwie dekady temu miały niski kontrast i wiele szczegółów było trudnych do dostrzeżenia. Na potrzeby nowej analizy naukowcy przeprowadzili nowe skany CT, aby z wizualizować całą strukturę mumii. Następnie skupili się na określonych obszarach przy użyciu dyfrakcji promieni rentgenowskich, w których mocno skoncentrowana wiązka promieni rentgenowskich odbija się od atomów w strukturach krystalicznych. Różnice we wzorach dyfrakcyjnych ujawniają, z jakiego rodzaju materiału wykonany jest przedmiot.

Jest to pierwszy przypadek zastosowania dyfrakcji promieni rentgenowskich na nienaruszonej mumii.

- powiedział główny autor badania Stuart Stock.

Badanie wykazało, że w brzuchu dziecka znajduje się 7-milimetrowy artefakt wykonany z kalcytu. Prawdopodobnie jest to amulet, który miał chronić zmarłego. Jak dotąd nie udało się ustalić, dlaczego na mumii 5-letniego dziecka znalazł się obraz dorosłej kobiety.

W czasach rzymskich w Egipcie zaczęli robić mumie z portretami przymocowanymi do przedniej powierzchni. Powstało ich wiele tysięcy, ale większość obrazów została usunięta z mumii. Wśród tych, które znamy - może tylko 100 do 150 nadal ma portret przymocowany do mumii.

 - powiedział Stock w wywiadzie dla Live Science.

Chociaż portret mumii nr 4 przedstawiał dorosłą kobietę, niewielki rozmiar znalezionych zwłok wskazywał inaczej - a skany potwierdziły, że mumia była dzieckiem, na tyle małym, że nie wyłonił się żaden z jej stałych zębów. Badanie wykazało, że jej ciało mierzyło 37 cali (937 milimetrów) od czubka czaszki do podeszew stóp, a owijki dodały kolejne 2 cale (50 mm).

Naukowcy wykryli również 36 struktur przypominających igły w tym przypadku - 11 wokół głowy i szyi, 20 w pobliżu stóp i pięć przy tułowiu. Dyfrakcja rentgenowska wykazała, że były to nowoczesne metalowe druty lub szpilki, które mogły zostać dodane w ciągu ostatniego stulecia w celu ustabilizowania zwłok.

Źródło: Live Science

Zobacz również: "Julka" zdyskwalifikowana z konkursu na Młodzieżowe Słowo Roku 2020. "One są bite na ulicach"

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.