Pogoda
05.09.2016 12:54

T-Mobile pod lupą UOKiK za „Granie na czekanie”

Wkurzaliście się dostawaną „w prezencie” od T-Mobile melodią odgrywaną zamiast standardowego sygnału i musieliście interweniować, żeby ją wyłączyć zanim stanie się płatna? Operator może zostać za to surowo ukarany przez UOKiK.

T-Mobile pod lupą UOKiK za „Granie na czekanie”
foto: materiały prasowe

T-Mobile napsuł sporo krwi swoim klientom, aktywując im bez pytania o zgodę usługi typu „Granie na czekanie”, „Szafa Gra” czy „Prenumerata”. W pierwszym okresie rozliczeniowym użytkownicy nie musieli za to nic płacić, jeśli jednak nie zareagowali i nie zażądali wyłączenia otrzymanego „bonusu” przez końcem bezpłatnego testu, operator zaczynał pobierać opłaty za dorzuconą klientowi usługę.

Podobne działania praktykowali także inni operatorzy i można spodziewać się, że także oni znajdą się w najbliższej przyszłości na celowniku UOKiK. Stawka jest wysoka – jeśli Urząd dopatrzy się nieprawidłowości, może nałożyć karę w wysokości nawet 10% rocznych przychodów, co przy obracających miliardami złotych telekomów może być szczególnie dotkliwe.

Samo wszczęcie postępowania nie musi zakończyć się wydaniem decyzji o ukaraniu T-Mobile – w uzasadnieniu jednak UOKiK podaje bardzo szczegółowo, dlaczego działania operatora wzbudziły jego wątpliwości.

"

Z informacji zebranych przez UOKiK wynika, że spółka domyślnie aktywuje serwisy przy zawarciu umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych lub na skutek doładowania konta. Konsument, który sam nie zrezygnuje z serwisów (np. poprzez wysłanie SMS lub kontakt z Biurem Obsługi Abonenta) zobowiązany jest do ponoszenia dodatkowych kosztów, pomimo że podczas zawierania umowy nie był proszony o zgodę na dodatkowe płatności. "

Urząd powołuje się przy tym na zapisy ustawy o prawach konsumenta. Zgodnie bowiem z art. 10 ust. 1, „najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową przedsiębiorca ma obowiązek uzyskać wyraźną zgodę konsumenta na każdą dodatkową płatność wykraczającą poza uzgodnione wynagrodzenie za główne obowiązki umowne przedsiębiorcy”.

Oznacza to, że T-Mobile powinien otrzymać zamówienie od klienta na uruchomienie usługi jeszcze przed jej aktywacją. Praktyka, w której konsument musi starać się o wyłączenie niezamówionego świadczenia, żeby nie musieć za niego płacić, może zostać uznane za naruszenie prawa słabszych uczestników rynku.

UOKiK w 2016 roku wykazuje się dużą aktywnością w wyszukiwaniu praktyk przedsiębiorstw łamiących prawa konsumentów. Urząd stwierdził między innymi, że w 2014 roku UPC bezprawnie ogłosiło podwyżkę na swoje usługi i nakazało zwrot pobranej nadwyżki klientom – można liczyć na całą sporą sumkę. Dostawca internetu ma także zapłacić wysoką karę.

Instytucji nie spodobało się także, że środki wpłacone na konto numeru pre-paid są przez konsumentów tracone, jeśli konto straci ważność.

Pogrożenie palcem przez urząd wystarczyło, żeby Cyfrowy Polsat zdecydował się na zwrócenie pieniędzy klientom, którzy nie byli zadowoleni z jakości internetowej transmisji meczów EURO 2016.

Wam też operator włączał usługi bez pytania?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele