TOP 10 dziwnych zawodów z przyszłości

Michał Tomaszkiewicz
01.09.2016 14:30
TOP 10 dziwnych zawodów z przyszłości Fot. materiały prasowe

Nowe technologie podkręciły tempo, w jaki rozwija się świat – nasze życia zmieniają się diametralnie w ciągu zaledwie kilku lat. Dotyczy to także życia zawodowego – profesje, w jakich będziemy pracować za 10 lat, dziś jeszcze nie istnieją. Zobaczcie, co Was czeka.

10. Agent memów

Artyści potrzebują agentów stąpających mocno po ziemi i walczących o satysfakcjonujące wynagrodzenie za zachwycanie się wynikami pracy twórców. Osoby dbające o interesy będą przydatne także memom, które stają się uniwersalnym językiem wyrażania emocji w internecie.

Nowi agenci będą miel za zadanie wycisnąć co się da z chwili popularności i zarobić ciężką kasę dla właścicieli praw autorskich do memów (lub zdjęć, grafik, sformułowań itp. użytych do ich stworzenia).

Memy to biznes, który już dziś generuje miliony dolarów przychodu – jeśli ktoś jest właścicielem kota wyglądającego na wiecznie niezadowolonego – lub przynosi tylko (nie)sławę (jeśli ktoś pechowo ma na imię Brian). W przyszłości kasa stojąca za memami będzie jeszcze większa.

9. Złota 3D-rączka

Nazwa zawodu mówi praktycznie wszystko. Tak samo jak dziś niezastąpione są osoby, które potrafią dokonać drobnych domowych napraw , tak w przyszłości jest dla przysłowiowych „złotych rączek” zaklepane miejsce. Z tym, że w nieco innym charakterze.

Nie będą tylko wspierać umiejętnościami manualnymi, ale także oferować drukowanie 3D od ręki potrzebnych narzędzi czy części zamiennych. Do ich zadań należeć będzie dokładne zidentyfikowanie elementu, która uległ awarii i wydrukowanie odpowiednika z wymaganymi wymiarami.

Złota 3D-rączka będzie także tworzyć narzędzia, przedmioty, a nawet małe meble ad hoc – według potrzeb klienta. I od razu u niego w mieszkaniu.

8. Ochroniarz internetowy

Nikt nie wyobraża już sobie pracy na komputerze, na którym nie jest zainstalowany antywirus – przestępcy i tak znajdują sposoby na przedarcie się przez zabezpieczenia i zainstalowanie złośliwego oprogramowania. Zazwyczaj najsłabszym ogniwem jest użytkownik, który ignoruje – lub nawet nie zdaje sobie sprawy z ich istnienia – podstawowe zasady bezpieczeństwa.

W przyszłości będzie jeszcze gorzej – już dziś mówi się o internecie rzeczy, czyli podłączaniu do sieci urządzeń codziennego użytku, pojawiają się także pierwsze implanty i chipy – za kilkanaście lat my sami będziemy podłączeni do internetu.

Dlatego też pojawi się zapotrzebowanie na osobę, która przyjrzy się stosowanym przez nas zabezpieczeniom, wskaże ich słabe punkty i podpowie, że czas zaktualizować osobistego antywirusa.

7. Dokumentalista wrażeń

Filmy, seriale – to wszystko już dziś potrafi wciągnąć nas tak bardzo, że zapominamy o świecie i obowiązkach. A to dopiero początek – za kilka lat, dzięki Wirtualnej Rzeczywistości, będziemy się w świat przedstawiony dosłownie zanurzać.

Zmienić mają się także treści, jakie będą nas interesować. Zamiast oglądać fabularyzowane przygody fikcyjnych bohaterów będziemy woleli sięgać po prawdziwe przeżycia.

Za ich nagrywanie – także na zamówienie – odpowiadać ma zupełnie nowa grupa zawodowa, która dla rozrywki ogółu będzie skakać ze spadochronem, surfować i brać udział w innych dorosłych rozrywkach nagrywając je jednocześnie, a nawet transmitując na żywo.

6. Doradca programowy

W sklepach z oprogramowaniem znajdują się miliony aplikacji, w internecie informacje chcą nam dostarczać tysiące stron, a swoje smartfony i komputery oferują nam dziesiątki producentów. Zanim znajdziemy zestaw, który będzie nam najbardziej odpowiadał, stracimy dużo czasu na eksperymenty – chyba, że zatrudnimy osobistego doradcę cyfrowego.

Jego zadaniem będzie wskazaniem nam rozwiązań, które najbardziej przypadną nam do gustu biorąc pod uwagę naszą osobowość i światopogląd. Jego usługi będą także ważne podczas wspinania się ścieżkami własnej kariery zawodowej i rozwoju osobistego.

Doradca podpowie, z jakich aplikacji i urządzeń wypada korzystać w nowym zawodzie i kręgach znajomych – nie tylko, żeby nie popełnić faux pas, ale także stworzyć odpowiedni wizerunek i wypracować sobie awans.

5. Wizażysta społecznościowy

Co trafia do internetu, zostaje w internecie. Tę prawdę niezależnie odkrywają tysiące ludzi, którzy z powodu nieprzemyślanego postu na Facebooku czy zdjęcia na Instagramie mogą mieć w przyszłości problemy ze zdobyciem lub utrzymaniem stanowiska pracy.

Rolą wizażysty społecznościowego będzie – a właściwie już jest, bo największe gwiazdy zaczęły już z tych usług korzystać – budowanie naszego wizerunku (bądź też ratowanie nas przed jego utratą) w sieci poprzez podpowiadanie co, gdzie i kiedy opublikować.

Wskazywać będą nie tylko treści, których udostępnienie pokaże nas w pożądanym przez nas świetle, ale także wskażą najlepsze dla nas sieci społecznościowe dla realizacji poszczególnych celów – tak osobistych, jak zawodowych.

4. Nostalgista

Nie wszyscy z nas nadążają za nowinkami technologicznymi – pewnie wielu z nas na starość odwróci się od cudów przyszłego świata i zechce szukać ukojenia w starych, dobrych czasach swojej młodości.

Zapewnieniem odpowiednich warunków życia dla seniorów mają zajmować się nostalgiści – osoby, które będą odpowiedzialne za urządzenie i utrzymanie mieszkań przyszłych emerytów według trendów i ze sprzętem ze wskazanej przez mieszkańca jako najlepszej epoki.

Dzięki nostalgistom będzie można na starość grać w Wiedźmina 3 na komputerze, mrucząc przy tym pod nosem uwagi o przyszłej młodzieży nie widzącej świata poza Wirtualną Rzeczywistością.

3. Terapeuta ds. detoksu cyfrowego

Nostalgista zadba o dobre samopoczucie osób, które wysiadły z tramwaju zwanego postępem – specjalista ds. detoksu cyfrowego z kolei będzie pomagał ludziom, którzy w nowych technologiach zagłębili się aż za bardzo.

Odtrucie technologiczne polegać będzie na tworzeniu specjalnych stref, w których życie toczyć się ma staroświecko i analogowo, bez dostępu do smartfonów i komputerów oraz z dezaktywowaniem niemedycznych wszczepów, chipów i cyborgizacji.

Osoby uzależnione od technologii mają dzięki temu odkrywać złoty środek i balans między cieszeniem się rzeczywistością i biologiczną strefą życia, a cyfrowym szczęściem i spełnieniem.

2. Pośmiertny zarządca cyfrowy

Ten problem zaczyna być coraz bardziej widoczny już dziś – ludzie odchodzą z naszego świata, a ich profile w mediach społecznościowych stają się bolesnymi (lub zawstydzającymi bliskich) miejscami wspomnień zmarłego.

Największe serwisy już dziś pozwalają na wyznaczenie osoby, która będzie mogła otrzymać dostęp do naszych kont i odpowiednio zaznaczyć na nich fakt naszego odejścia. W przyszłości rolę tę będą pełnić profesjonalni menedżerowie śmierci cyfrowej.

Do ich zadań należeć będzie na przykład prowadzenie pośmiertnego profilu w naszym imieniu, wykasowanie postów nie przystających osobom zmarłym lub po prostu wykasowania z internetu konta zmarłej osoby.

 

Zobacz także: Dziwne zawody TOP 10

 

1. Archiwista logów życia

Już dziś wszyscy nas szpiegują – Google może Ci pokazać, co dokładne robiłeś na telefonie o dowolnie wybranej godzinie dowolnego dnia, Facebook zaś przyznał się, że wykorzystuje 98 intymnych szczegółów na temat swoich użytkowników do sprzedawania reklam.

W przyszłości zapewne podmiotów gromadzących dane na nasz temat – w tym także zapisy audio i wideo – będzie jeszcze więcej. Do większości z takich logów powinniśmy mieć dostęp, wystarczy więc zatrudnić osobę (lub Sztuczną Inteligencję), która przebrnie przez nie wszystkie i wybierze te najbardziej wartościowe dla nas (na przykład chwile spędzone z rodziną) lub potomności (żeby przyszłe pokolenia mogły dowiedzieć się o naszych sukcesach i porażkach i wyciągnąć na ich podstawie wnioski dla siebie).

Archiwista mógłby na przykład dostarczać zebrane materiały osobie zajmującej się pośmiertnie serwisami społecznościowymi, w których publikowane byłyby wyciskające łzy momenty z życia swojego pracodawcy. Korzystać z zasobów mogliby też oczywiście zwyczajni wizażyści społecznościowi.

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.