TOP 10 ekstremalnych testów iPhone’a

Michał Tomaszkiewicz
11.04.2016 14:37
TOP 10 ekstremalnych testów iPhone’a Fot. kadr z wideo

Gdy chcemy poznać opinię na temat interesującego nas modelu iPhone’a, szukamy zazwyczaj informacji o szybkości działania, jakości wykonania czy długości pracy na baterii. Wśród całej rzeszy planowanych z rozsądkiem testów są jednak także takie, w które ciężko uwierzyć.

Wyjątkowe twierdzenia potrzebują wyjątkowych dowodów. Czasem deklarowanych przez producentów cech telefonów nie sposób sprawdzić stosując ustalone reguły gry. Entuzjazm i metodyczność testerów znęcających się nad smartfonami wzbudza z jednej strony ciekawość, z drugiej zaś… lekkie obawy.

Co jednak najciekawsze, przeprowadzane testy nie służą tylko zaspokojeniu destruktywnych zapędów – wiele razy można się zdziwić, jakie tortury są w stanie wytrzymać nowoczesne i kruche zdawałoby się konstrukcje.

Pamiętajcie – ci wszyscy ludzie robią to w internecie po to, żebyście nie czuli potrzeby wykonywania podobnych eksperymentów w domu!

Pomysły na ekstremalny test iPhone’a (telefon wytrzymuje zazwyczaj tylko jeden taki sprawdzian), pojawiają się dziś praktycznie co chwila - jest jednak kanał, który podobne bezeceństwa wyczyniał zanim jeszcze stało się to modne.

10. Blenderoodporność

Pomysł na promocję blenderów przez sprawdzanie jak poradzą sobie z rozczłonkowaniem różnych przedmiotów okazał się być strzałem w dziesiątkę i zainspirował dziesiątki, jeśli nie setki naśladowców, poświęcających najnowsze smartfony na ołtarzu ciekawej, ale całkowicie bezużytecznej wiedzy.

Czy to się zmiksuje? Spoiler alert – oczywiście, że tak! Oglądanie, jak pozostające obiektem westchnień wielu osób smartfony przerabiane są bezwzględnie na kupkę nierozpoznawalnych drobin jest jednaj na swój sposób fascynujące.

Tak przynajmniej myślą miliony osób, które śledzą odpowiedź na pytanie „Will it Blend?”. Pamiętacie, w jakim przypadku padła odpowiedź przecząca?

9. Ognioodporność

Odporność na wodę staje się powoli standardem – smartfon może być używany bez przykrych konsekwencji w deszczu, a czasem nawet pod prysznicem. Niektóre z dostępnych modeli chwalą się wodoszczelnością, dzięki czemu dłuższe zanurzenie nie wpłynie na ich działanie.

Podtapianie iPhone’a wydaje się więc niemalże nudne – co to za radość z testowania, gdy z góry wie się, że telefon nie uklęknie przed ustalającym zasady gry. Skoro woda nie zrobi mu krzywdy, może warto przekonać się, jak iPhone zareaguje na odrobinę ognia?

Uszkodzeń ekranu można się było oczywiście spodziewać, jednak fakt nagrywania całego zajścia przez kamerę iPhone’a oraz jego uruchomienie się po wszystkim sprawia, że na amerykański sprzęt będzie się spoglądać z nieco większym szacunkiem.

8. Czołgoodporność

Na początku należy ustalić jedną rzecz - tak, pojazd widoczny na wideo nie jest czołgiem, tylko brytyjskim transporterem opancerzonym FV432. W praktyce oznacza to, że nacisk wywierany przez gąsienice jest nieco mniejszy niż w przypadku czołgu.

Nawet jednak nieco łagodniejsze potraktowanie przejeżdżanego iPhone’a (transporter waży 15 ton, Twardy jest 3 razy cięższy, Leopard 2 ma wagę niemal 4 razy większą) nie ma raczej wpływu na końcowy rezultat testu.

Jak widać, przy odrobinie szczęścia gąsienice opancerzonego pojazdu nie zniszczą smartfona całkowicie. Wygląda na to, że nadepnięcie na telefon będzie bardziej bolało nas, niż urządzenie.

7. Piekarnikoodporność

Dla wielu iPhone to smakowity kąsek. Takie spojrzenie na smartfona stało się inspiracją do sprawdzenia, jak telefon sprawdzi się w roli… ciasta.

Smartfon trafił do piekarnika na około 15 minut. Okolicznością łagodzącą szok termiczny było zanurzenie go w cieście, które pełniło rolę izolatora, zabezpieczając sprzęt przed pełnym wystawieniem na temperaturę wynoszącą kilkaset stopni.

Jak widać, jeśli kiedykolwiek zdarzy się Wam upuścić iPhone’a do piekarnika, macie dużą szansę, że po gorącym powitaniu sytuacja się unormuje.

6. Wybuchoodporność

Wiedza zdobyta podczas oglądania tego testu może się okazać przydatna podczas świętowania nadejścia nowego roku, gdy stężenie fajerwerków na metr kwadratowy osiąga rekordowe wartości.

Ponieważ obchodzenie tego wyjątkowego wydarzenia kojarzy się także z tradycją spożywania napojów alkoholowych, jest całkiem prawdopodobne, że ktoś może przypadkiem odtworzyć przebieg uwiecznionego poniżej eksperymentu.

Wbrew pozorom, nie można powiedzieć, że test zakończył się zniszczeniem smartfona. Dopóki nie zostaną odnalezione brakujące fragmenty, wciąż jeszcze można żywić nadzieję.

5. Wrzątkoodporność

Wielu producentów chwali się, że ich smartfony są wodoodporne. Apple co prawda nie jest jednym z nich, nie zaszkodzi jednak sprawdzić, czy przypadkiem producent nie zataja ważnych cech swojego dzieła.

Zwykłe zanurzanie w wodzie było już ćwiczone setki, jeśli nie tysiące razy – jeśli test ma podnieść temperaturę w otoczeniu oglądającego, powinien koncentrować się na aspektach, o których producenci zazwyczaj milczą. Czy ktoś się deklarował, że jego sprzęt jest odporny na wrzącą wodę?

Ugotowany iPhone zmienia jak widać nieco swoją konsystencję i wypłukuje sporą część swoich możliwości, jak jednak widać – na upartego nadaje się do dalszego użytkowania.

4. Kuloodporność

Szkło, które pokrywa ekran telefonów staje się coraz bardziej odporne na zadrapania, dając właścicielom poczucie pewności, że nic złego nie stanie się po wrzuceniu smartfona do tej samej kieszeni, co zestaw kluczy.

Czy jednak pokrycie szkłem Gorilla Glass może być przydatne także wtedy, gdy zagrożone jest ludzkie życie? Nie musicie już odpowiadać na to pytanie tylko teoretycznie, jako że przeprowadzono test wystawiający iPhone’y na pastwę karabinu AK-74.

Wygląda na to, że trzeba trzymać przy sobie dobrych kilka drogich sercu urządzeń. Nieco niepraktyczne, ale na pewno możliwe.

3. Kosiarkoodporność

Koszenie trawy potrafi być naprawdę relaksującym zajęciem – na tyle spokojnym, że często zapominamy, jak niebezpiecznym narzędziem potrafi być niewinna na pierwszy rzut oka mechaniczna kosiarka.

Trawę kładzie pokotem, co jednak by się stało, gdyby wśród zieleni znalazł się przypadkowo upuszczony telefon? Odpowiedź na to pytanie przynosi poniższy test.

Pocieszające jest to, że trzeba się naprawdę napracować, żeby nakłonić iPhone’a do spotkania z ostrzami kosiarki.

2. Pociągoodporność

Wyniku tego starcia można się domyślać, szczególnie jeśli widziało się jak spotkanie z pociągiem wpływa na samochody osobowe i ciężarówki. Smartfon to jednak zupełnie inna kategoria wagowa, można więc liczyć na niespodziankę.

Test przeprowadzony w taki sposób jest nie tylko niebezpieczny i głupi, ale także nielegalny – zdecydowanie nie polecamy prób sprawdzenia, jak własny telefon poradzi sobie z pociągiem ważącym kilkaset ton.

Czy ktoś czuje się zaskoczony wynikiem?

1. Lawoodporność

Nawet największe osiągnięcia ludzkości nie mogą się równać z siłą natury. Wulkany to jedne z najbardziej niszczycielskich zjawisk występujących w przyrodzie. Czy zwykły iPhone ma jakiekolwiek szanse na przetrwanie w pojedynku z gorącą lawą?

Zanim obejrzymy odpowiedź na to pytanie, trzeba zdać sobie sprawę, że w grę wchodzą temperatury przewyższające 1000 stopni Celsjusza. Skoro jednak testerom udało się podejść wystarczająco blisko, żeby podrzucić smartfon, to nie może być chyba aż tak źle?

Test można podsumować apelem – nie róbcie tego na wulkanie!

Jaki ekstremalny test chcielibyście zobaczyć?

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.