Tak bardzo chciał iPhone’a, że naprawdę sprzedał nerkę. Teraz jest przykuty do łóżka

Michał Tomaszkiewicz
31.12.2018 17:31
Tak bardzo chciał iPhone’a, że naprawdę sprzedał nerkę. Teraz jest przykuty do łóżka Fot. zrzut ekranu

17-latek z Chin tak bardzo chciał mieć iPhone’a, że postanowił wcielić w życie historię, która do tej pory pojawiała się tylko w anegdotach – postanowił sprzedać nerkę. Chyba nie było warto – po 7 latach wspaniały iPhone 4 jest już tylko wspomnieniem, a codziennością stały się dializy.

Nie od dziś wiadomo, że iPhone nie jest zwykłym telefonem – to także potwierdzenie statusu społecznego. Dla niektórych chęć pokazania się w odpowiednim świetle warta jest niemal każdego wyrzeczenia – dla 17-letniego Xiao Wanga możliwość szpanowania w szkole przeważyła korzyści z posiadania dwóch nerek.

Młody Chińczyk odszukał nielegalny szpital, w którym z chęcią kupiono jego nerkę. Organ wyceniono na 3200 dolarów – wzbogacony o taką kwotę Xiao Wang natychmiast zakupił sobie wymarzonego iPhone’a 4 i zostało mu jeszcze na tyle dużo pieniędzy, żeby móc prowadzić całkiem wystawne studenckie życie.

Gdy iPhone 4 stał się przestarzałym modelem, który nie gwarantował już takiego szacunku wśród rówieśników, Wang zaczął mieć równolegle inne problemy – okazało się, że zabieg przeprowadzony w nielegalnym szpitalu nie odbywał się zgodnie z regułami sztuki i zaczęły pojawiać się komplikacje.

Sprzedał nerkę dla iPhone’a, w wyniku komplikacji jest przykuty do łóżka

Rany nie zagoiły się jak należy, a powstała w wyniku operacji infekcja przeniosła się na zdrową nerkę – jedyną, jaką zachował Wang. Stan jego zdrowia zaczął się pogarszać, aż w końcu okazało się, że mężczyzna jest przykuty do łóżka i zdany na codzienne dializy.

Jakby tego było mało – koszta leczenia są zbyt wysokie dla jego rodziny, która próbując ratując Xiao popadła w poważne długi, znacznie przewyższające 3200 dolarów, jakie mężczyzna otrzymał sprzedając nerkę.

Historię Wanga podały chińskie media, traktując ją jako ostrzeżenie dla innych młodych ludzi, którzy ulegli presji otoczenia i chcieliby posiadać iPhone’y – tak jak ich bogaci i dobrze sytuowani rówieśnicy. Być może problem jest poważny i młodzi Chińczycy, nie widząc innych możliwości, z chęcią wchodzą w interesy z wykorzystującymi okazję handlarzami organów.

Zdecydowanie nie róbcie tego w domu.

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.