Pogoda
05.11.2018 16:19

Tesla za Starmanem przekroczyła orbitę Marsa

Wyniesiona w pierwszym starcie Falcona Heavy czerwona Tesla Roadster Elona Muska doleciała w okolice orbity Marsa i niedługo zacznie wracać w bliższe okolice Słońca. Obok Ziemi znajdzie się jednak dopiero w 2091 roku.

Tesla Roadster ze Smarmanem z Ziemią w tle
foto: kadr z wideo

Jak się bawić, to się bawić – ładunkiem historycznego startu Falcona Heavy stała się elektryczna Tesla Roadster należąca do Elona Muska. Samochód został oczywiście odpowiednio dostosowany do podróży – w centralnym miejscu kokpitu umieszczono przycisk „Don’t panic”, a na fotelu kierowcy rozsiadł się Starman.

Manekin ubrany w kombinezon kosmiczny zaprojektowany przez SpaceX udała się w podróż, która potrwa miliony lat – Roadster został wprowadzony na orbitę okołosłoneczną z aphelium za orbitą Marsa i peryhelium w okolicach orbity Ziemi.

Tesla ze Starmanem będzie krążyć wokół Słońca pomiędzy orbitami tych dwóch planet, czasem się do nich zbliżając. W 9 miesięcy po starcie Roadster oddalił się od Słońca na około 1,55 AU (jednostki astronomicznej, czyli średniej odległości Ziemi od naszej gwiazdy), przekraczając orbitę Marsa.

Tesla Roadster ze Starmanem może zderzyć się z Ziemią

Czerwona Planeta znajdowała się w innym puncie obiegu wokół Słońca, więc na prawdziwe odwiedziny trzeba będzie jeszcze poczekać. Według obliczeń, w 2020 roku czerwona Tesla przeleci obok Marsa w odległości około 7,4 mln kilometrów – warto przy tym pamiętać, że Księżyc oddalony jest od Ziemi o niecałe 400 tys. km.

Pierwsze bliskie spotkanie z naszą planetą Tesla ze Starmanem będzie mieć w 2091 roku, kiedy to zbliży się do nas na odległość kilkuset tysięcy kilometrów.

Roadster został wprowadzony na orbitę, na której może przebywać stabilnie przez miliony lat – chyba, że trafi w okolice którejś planety. Według obliczeń, istnieje około 6% szans na kolizję z Ziemią w ciągu najbliższego miliona lat.

Chcielibyście polecieć w kosmos?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele