TOP 10 wyobrażeń fanów o iPhone 7

Michał Tomaszkiewicz
01.03.2016 16:01
TOP 10 wyobrażeń fanów o iPhone 7 Fot. kadr z wideo

Następna generacja smartfonów iPhone zostanie pokazana przez Apple pod koniec 2016 roku. Nie przeszkadza to jednak fanom marki w snuciu marzeń na temat rewolucyjnych – i niemożliwych do zrealizowania – rozwiązań technologicznych, które miałyby zostać zastosowane w przyszłym telefonie.

Pojawiające się do tej pory przecieki dotyczące modelu iPhone 7 nie stanowią zbyt dobrej pożywki dla wyobraźni fanboyów Apple, dlatego też część z nich postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Owocem są wizualizacje, które są projekcją najdzikszych technologicznych pragnień miłośników sprzętu spod znaku jabłka.

10. Zakrzywiony ekran

Skoro przyjęło się w Samsungu Galaxy S6 Edge, dlaczego Apple miałoby być gorsze? Powinno być przecież lepsze. Zamiast więc dotyczyć tylko krawędzi, niech krzywizna obejmie cały wyświetlacz - w technologicznej wojnie nie ma miejsca na półśrodki.

A gdyby tak iPhone 7 był owalny? Zakrzywiony ekran i zakrzywiona pokrywa to nawet większy cios w Samsunga. Honor Apple uratowany!

9. Zakrzywiony ekran – wersja Pro

Nie po to Apple patentowało zakrzywione rogi w swoich urządzeniach, żeby z nich szybko rezygnować. Prawdziwi fani jabłek pamiętają o charakterystycznym designu i w swoich marzeniach uwzględniają także cechy rozpoznawcze marki.

Ekran wygląda już całkiem dobrze, ale wciąż brakuje cechy, która byłaby zabójcza dla konkurencji. A może by tak umieścić w obudowie 6 głośników? Tak, teraz projekt jest kompletny.

8. Tak wygląda prawdziwy zakrzywiony ekran!

Apple słynie z wizjonerstwa, dlaczego więc marząc ograniczać się do tego co dostępne tu i teraz? Zakrzywiony ekran to zbyt mała innowacja (na dodatek używana już przez kogoś innego) – ale rozwijalnego wyświetlacza nikt jeszcze nie pokazał.

Wystarczy kilka sekund, żeby powiększyć telefoniczny ekran iPhone 7 do rozmiarów tabletu. Misternie zaprojektowany mechanizm, wykorzystujący mocne i lekkie włókna węglowe, dodaje smartfonowi ekskluzywności i jeszcze mocniej plasuje go na półce Premium.

7. Ramki to relikt przeszłości

Zakrzywiony ekran był już w Samsungu, nie jest to więc pomysł, który ma przed sobą przyszłość. Zamiast tego Apple powinno skoncentrować się na tym co ważniejsze – wyeliminowaniu ramek otaczających wyświetlacz. Bocznych, górnej i dolnej właściwie też.

Panel zajmujący całą powierzchnię przodu telefonu to innowacja na miarę Apple. Pamiętano nawet o zostawieniu przerwy na głośnik!

6. Ekran jest passé – myślmy inaczej!

Apple, postrzegane jako wyjątkowa marka, nie może dzielić tych samych rozwiązań technicznych co inni producenci. Wszyscy stosują w swoich smartfonach ekrany, iPhone 7 musi więc iść o krok dalej. Projektor – tego jeszcze w telefonach nie było!

A właściwie, dlaczego się ograniczać? Niech to będą trzy projektory! W ten sposób, oprócz wyświetlania zewnętrznego ekranu, będzie można uwieść użytkowników biznesowych wirtualną fizyczną klawiaturą.

5. Projektor jest passé – myślmy inaczej!

Wbudowany projektor ma już Lenovo w tablecie Yoga – Apple nie może być postrzegane na tym samym poziomie, co chiński producent. Prawdziwą innowacją jest wyświetlanie holograficzne!

Obraz w przestrzeni można wyświetlać na wiele sposobów – może lewitować poziomo nad ekranem lub być postawionym do pionu dla wygody bocznego oglądania. Nawet więcej – skoro nie zależy od wielkości ekranu, można go nawet powiększyć!

4. Podbijam o dwa ekrany i 3D

Nie pędźmy tak z marzeniami – osadźmy je w rzeczywistości i zastanówmy się, do czego te wyimaginowane nowinki mogłyby być przydatne. Dodatkowy ekran, a nawet dwa, to doskonały sposób na zwiększenie produktywności dzięki prawdziwemu multitaskingowi!

Praca z wieloma aplikacjami jeszcze nigdy nie była tak prosta i przyjemna – trzy ekrany to zupełnie nowy poziom interakcji z telefonami. Na tym torcie brakuje tylko wisienki, a będzie nią oczywiście możliwość holograficznego przedłużenia wyświetlacza i uzyskania efektu 3D.

3. A gdzie prostota?

Chwileczkę, siła Apple nie tkwi przecież w pakowaniu do iPhone’ów fontann i innych wodotrysków – zamiast tego sprzęt ma ujmować czystą i funkcjonalną prostotą. Może więc te wszystkie projektory, hologramy, zakrzywienia nie są potrzebne i wystarczy sam ekran?

I to dosłownie – po co komu obudowa, podzespoły elektroniczne, akumulatory, złącza, podświetlenie – prawdziwie piękno nie musi być praktyczne. No dobrze, na upartego można jednak pomyśleć o hologramach.

2. Rocket Science!

Innowacje to nie ewolucja, tylko rewolucja. Ekrany, projektory – to wszystko już było. Apple musi pokazać w iPhone 7 coś, co potwierdzi technologiczną hegemonię, co będzie szczytem zdobyczy technicznych, coś po prostu nie z tej Ziemi…

Rakiety! Dlaczego iPhone 7 nie miałby latać? Albo przynajmniej ratować się przed upadkiem za pomocą dysz wydmuchujących sprężony gaz? Tego jeszcze na pewno nikt nie wymyśli przed Apple – trzeba tylko zadbać o patent!

1. Nowa twarz dla iPhone’a!

Największa zmiana wyglądzie i działaniu iPhone’a od czasu zaprezentowania iPhone’a stała się faktem – o czym z odpowiednią pobożnością opowiedzą z chęcią nie do końca poważni pracownicy Apple.

Nowy iPhone 7 jest 4,5 razy większy, ale przy tym cztery razy lżejszy od smartfona Apple poprzedniej generacji. Zapomnijmy o wodoodporności – ten model pływa! Do tego, dzięki słusznym rozmiarom, może służyć jako kij baseballowy – oczywiście, do samoobrony.

Jaką nową funkcję Wy widzielibyście w iPhone 7 - taką, której Apple nie musiałoby się wstydzić?

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.