Pogoda
01.07.2019 07:57

Trump odwołał bana na współpracę z Huawei

Huawei nie musi się już martwić o najbliższą przyszłość. Podczas szczytu G20 w Tokio Donald Trump ogłosił, że wycofuje się z zakazu współpracy z chińskim producentem.

smartfon Huawei
foto: materiały prasowe

Po wpisaniu Huaweia na czarną listę podmiotów, z którymi amerykańskie przedsiębiorstwa nie mogą współpracować, od producenta smartfonów zaczęli odwracać się technologiczni giganci.

Google ogłosił, że Huawei nie będzie mógł korzystać w przyszłych modelach z Androida oraz programów i usług (takich jak Sklep Play), co w razie faktycznego wejścia w życie stanowiłoby potężny cios dla producenta i mocno osłabiłoby atrakcyjność jego telefonów w oczach klientów.

Huawei pracuje co prawda od lat nad własnym systemem operacyjnym (jego premiera wyznaczona jest na koniec 2019 roku), jeśli jednak nie uda mu się przekonać twórców aplikacji od przeportowania oprogramowania, użytkownicy nie będą mieć jak wykorzystać potencjału chińskich telefonów.

Wypełniając postanowienia zakazu o wycofaniu pozwolenia na preinstalowanie swojej aplikacji na nowych smartfonach Huawei poinformował Facebook. Bez oprogramowania pozwalającego na dostęp do sieci społecznościowej telefony straciłyby mocno na atrakcyjności.

smartfon Huawei
smartfon Huawei
Przeczytaj także Huawei nie może instalować na smartfonach aplikacji Facebooka

A była to dopiero zapowiedź kłopotów, jakie mógł mieć Huawei. Najbardziej dotkliwym następstwem szykowanego bana na współpracę byłoby wycofanie się ARM-a z licencji na korzystanie ze stworzonej przez przedsiębiorstwo architektury procesora. O ile system operacyjny dałoby się w miarę szybko zastąpić, o tyle zaprojektowanie układów od podstaw (procesory Huawei są zgodne z architekturą ARM) byłoby w krótkim czasie niemożliwe.

Huawei Kirin
Huawei Kirin
Przeczytaj także ARM zrywa współpracę z Huawei. Bez Androida da się żyć, bez procesora nie

Huawei nie musi już jednak martwić się o konieczność natychmiastowego uniezależnienia się od dostawców ze Stanów Zjednoczonych. Donald Trump ogłosił podczas szczytu G20 w Tokio, że USA wycofują się z zakazu współpracy z chińskim producentem. Podał nawet bezpośredni powód - chodzi o pieniądze.

Ban na współpracę z Huawei zniesiony

Huawei to drugi co do wielkości producent smartfonów na świecie. Przedsiębiorstwo sprzedaje dziesiątki milionów telefonów i było na dobrej drodze, żeby pod względem wielkości produkcji prześcignąć lidera rynku, Samsunga. Doniesienia o szykowanym banie wpłynęły co prawda na pogorszenie wyników ze względu na obawy konsumentów, można się jednak spodziewać, że Chińczycy szybko otrząsną się z kryzysu.

Huawei
Huawei
Przeczytaj także Huawei uruchomił oficjalną stroną tłumaczącą problemy z USA. Zapewnia klientów, że wszystko będzie dobrze

Deklaracja Donalda Trumpa o wycofaniu się z zakazu współpracy (ban nie wszedł jeszcze w życie, jako że był odroczony do sierpnia) to niespodziewany owoc szczytu G20 w Tokio. Prezydent USA ogłosił podczas konferencji prasowej, że amerykańskie przedsiębiorstwa mogą wracać do robienia interesów z Huawei.

"

To, co osiągnęliśmy w Dolinie Krzemowej, jest niesamowite. Nikt i nic nie jest w stanie z nami konkurować. Zgodziłem się, żeby można było dalej sprzedawać nasze produkty. Amerykańskie przedsiębiorstwa miały problem i nie były zadowolone z zakazu współpracy, ponieważ cokolwiek dzieje się z Huawei, nie miały z tym nic wspólnego. Unieważniłem więc zakaz. "

Amerykańscy producenci oprogramowania i komponentów zarabiają na współpracy z Huawei miliardy dolarów i nie były zadowolone z powodu odcięcia od tak lukratywnego rynku zbytu. Nieoficjalnie mówiło się, że przychody samego Intela z powodu szykowanego bana spadłyby o dobre 11 mld dolarów. Do tego trzeba byłoby doliczyć także pieniądze, które przeszłyby koło nosa Google, Microsoftowi i innym gigantom, których rozwiązania stosowane są przez Huawei.

Warto dodać, że o ile amerykańskie przedsiębiorstwa mogą już bez przeszkód współpracować z chińskim producentem, o tyle Huawei w dalszym ciągu nie może sprzedawać swoich produktów w USA.

Chińczycy wyciągną zapewne z lekcji udzielonej im przez Trumpa wnioski i zaczną na spokojnie przygotowania do uniezależniania się od amerykańskiej technologii. Nie uda się przed nią uciec całkowicie, gdyż jest solidnie obwarowana patentami, jednak można się spodziewać, że w smartfonach Huawei będzie coraz więcej chińskiej myśli technicznej.

Zobacz także: Smartfony Huawei z nowym systemem od października 2019

Który producent robi najlepsze smartfony?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Mobile Huawei