Pogoda
15.09.2016 09:08

Trzema autami jechali pod prąd autostradą A4

Każda osoba, która wsiada za kierownicę pojazdu mechanicznego powinna być przede wszystkim odpowiedzialna i robić wszystko co w jej mocy, by minimalizować ryzyko wypadku.

Trzema autami jechali pod prąd autostradą A4
foto: kadr z wideo

Poruszając się samochodem mamy obowiązek przestrzegać przepisów ruchu drogowego. I już nie chodzi o to, że niedostosowanie się do zasad może skutkować nałożeniem mandatu karnego przez policjanta lub zakończyć się sprawą w sądzie. Najistotniejsze jest dbanie o bezpieczeństwo własne oraz innych uczestników ruchu drogowego.

Dlatego też powinniśmy pamiętać o zapinaniu pasów, nieprzekraczaniu prędkości, ustępowaniu pierwszeństwa. Nie warto także omijać pojazdów, które stoją przed pasami dla pieszych oraz wyprzedzać w niedozwolonych miejscach. Jednak za jedno z najniebezpieczniejszych wykroczeń należy uznać jazdę pod prąd drogą ekspresową lub autostradą. Skutki ewentualnej kolizji czołowej przy tak dużych prędkościach mogą być tragiczne. Istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że osoby biorące udział w takim wypadku mogą ponieść śmierć na miejscu lub doznać trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Niebywałą lekkomyślnością popisali się trzej kierowcy, którzy zdecydowali się – najprawdopodobniej w pełni świadomie – jechać pod prąd na autostradzie. Wszyscy mknęli ponad 100 km/h. Z relacji świadków wynika, że akcja zarejestrowana telefonem komórkowym rozgrywała się na autostradzie A4 w kierunku Rzeszowa:

O tym, że na polskich drogach nie brakuje kierowców prowokujących niebezpieczne sytuacje, przekonać się można dzięki coraz większej popularności kamer pokładowych. Do groźnych zdarzeń dochodzi wręcz na porządku dziennym. Niestety spośród osób wjeżdżających pod prąd na drogi ekspresowe lub autostrady, lwią część stanowią seniorzy. Nierzadko są oni kompletnie nieświadomi popełnianych przez siebie błędów.

Za przykład tak nagannego zachowania może posłużyć pewna 60-latka, która wjechała pod prąd na drogę ekspresową S3. Jak się okazało, kobieta nie zdawała sobie sprawy z popełnionego wykroczenia oraz niebezpieczeństwa, jakie spowodowała. Policjanci, którzy ją zatrzymali, postanowili nie nakładać mandatu karnego, tylko zabrać prawo jazdy i skierować sprawę do sądu.

Co sądzicie o tej sytuacji?

Tagi: Duperele