Pogoda
03.07.2020 13:31

Twórca filli.cc przed sądem. Czy użytkownicy mają się czego bać?

Prokuratura Rejonowa Białystok-Północ skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 25-letniemu mieszkańcowi Białegostoku, który przez 4 lata prowadził witrynę filli.cc. Po opłaceniu abonamentu można w niej było oglądać spiracone filmy i seriale.

mężczyzna oglądający VoD na komputerze
foto: Shutterstock

Pirackie VoD zaczęło funkcjonować we wrześniu 2015 roku, a z sieci zniknęło nagle w październiku 2019. Abonament w filli.cc opłacało ponad 300 000 użytkowników, płacąc za dostęp do treści, do których właściciel strony nie miał praw autorskich.

Policja zdradził, że 25-latek napisał specjalny program, który zajmował się pobieraniem pirackich wersji filmów i seriali i udostępniania ich na stworzonej przez siebie platformie. System działał w sposób zautomatyzowany, dzięki czemu w serwisie dostępnych było w szczytowym momencie ponad 10 000 materiałów audiowizualnych.

Showmax
Showmax
Przeczytaj także Serwisy VoD powodują wzrost piractwa

Bezpośrednio po zatrzymaniu mężczyzny policja szacowała, że straty właścicieli praw autorskich wyniosły 3 mln zł. Po dokładnym przeanalizowaniu działania filli.cc okazało się, że prawdziwa kwota była ponad 10 razy wyższa.

Twórca pirackiego VoD przed sądem. Miał 300 000 płacących subskrybentów

Podczas zatrzymania przeszukano mieszkanie 25-latka. Znaleziono w nim 42 000 zł w gotówce oraz portfele sprzętowe kryptowalut. Dalsze 180 000 zł zablokowano na należących do mieszkańca Białegostoku rachunkach bankowych.

Po zapoznaniu się z materiałami udostępnianymi przez serwis filli.cc śledczy doszli do wniosku, że straty poniesione przez wytwórnie są znacznie wyższe, niż początkowo sądzono. Biorąc pod uwagę liczbę wyświetleń pirackich kopii poszczególnych materiałów wyliczono, że gdyby użytkownicy wykupili do nich legalny dostęp, zapłaciliby za to 47 mln zł.

25-latek usłyszał zarzuty nielegalnego rozpowszechniania w internecie filmów i seriali oraz prania brudnych pieniędzy. Grozi mu do 5 lat więzienia. Polskie prawo penalizuje udostępnianie treści chronionych prawem autorskim, ale nie przewiduje kar dla osób, które takie treści pobierają na swój komputer lub oglądają je strumieniowo.

Zobacz także: 21-latek aresztowany za sprzedaż kont na Netfliksie i Spotify 

Korzystaliście z filli.cc?