Pogoda
22.11.2019 11:00

Twórcy World War 3 chcą zrobić symulator pola walki dla Wojsk Obrony Terytorialnej

Aplikacja e-learningowa w postaci wirtualnych trenażerów proceduralnych obsługi uzbrojenia i sprzętu wojskowego oraz treningowa gra taktyczna na komputery klasy PC. Stworzenie takiego oprogramowania zaproponowało „terytorialsom” gliwickie The Farm 51.

żołnierz
foto: materiały prasowe The Farm 51

World War 3 to ciekawa gra sieciowa, której akcja dzieje się między innymi w pieczołowicie odtworzonej Warszawie. Gracze walczą na dziedzińcu Pałacu Kultury i Nauki, zapuszczają się do Złotych Tarasów, a także eksplorują podziemia Dworca Centralnego.

Twórcy postarali się także, żeby rozgrywka była realistyczna. Mechanizmy były konsultowane z doradcami wojskowymi, a modele broni skanowane były w 3D. Ekipa spędziła także sporo czasu na strzelnicy, badając zachowanie się poszczególnego sprzętu i modelując je w grze.

World War 3 gameplay
World War 3 gameplay
Przeczytaj także World War 3 pokazuje totalną rozwałkę pod Pałacem Kultury, na Dworcu Centralnym i w Żółtych Trasach

Moduł dostosowywania broni do swoich potrzeb określany jest przez twórców wprost jako „gun porn” – entuzjaści mogą spędzać długie godziny, dobierając części składowe i modyfikacje do swoich potrzeb.

Tak dokładne odzwierciedlenie rzeczywistości pozwoliło The Farm 51 zaproponować stworzenie dla Wojsk Obrony Terytorialnej gry, która będzie służyła do wirtualnego szkolenia. Pomysł nie jest nowy – z podobnych rozwiązań korzystają armie na całym świecie. Jeden z żołnierzy szkolony przeszedł nawet do historii: został całkiem realnie ukarany za złamanie rozkazu w wirtualnym środowisku.

żołnierze
żołnierze
Przeczytaj także Żołnierz ukarany dyscyplinarnie za zabójstwo w grze

Wojska Obrony Terytorialnej składają się z ochotników, którzy wyrażają chęć aktywnego bronienia Ojczyzny w przypadku wrogiej inwazji. Żeby „terytorialsi” mieli szansę na wpłynięcie na obszar działań wojennych, powinni zostać odpowiednio przeszkoleni.

Wojska Obrony Terytorialnej z grą do szkolenia ochotników?

Podstawą dla aplikacji szkoleniowej dla WOT byłaby zapewne gra World War 3. Wiadomo, że ewentualne zlecenie realizowane byłoby w kilku etapach, a sam program miałby budowę modularną, tak żeby można było dokonywać modyfikacji w trenażerze (na przykład po zmianie wyposażenia) bez konieczności przepisywania całości oprogramowania.

Symulator ma oferować możliwość rozegrania wielu scenariuszy taktycznych, oswajając członków WOT z charakterystyką poszczególnych misji i wdrażając do działania w grupie. Gra pozwoli także na zaznajomienie "terytorialsów" z bronią, jakiej używaliby w przypadku wybuchu prawdziwego konfliktu.

Propozycja The Farm 51 nie została jeszcze rozpatrzona. Jeśli zostanie przyjęta, studio znajdzie ciekawy sposób na dywersyfikację przychodów z kodu World War 3.

Zobacz także: World War 3 – internetowa wojna światowa w Warszawie [PIERWSZE WRAŻENIA] 

Czy gra ćwiczebna dla terytorialsów to doby pomysł?

Tagi: Gry