Pogoda
14.05.2019 11:09

Tylko 4% internautów wierzy w treści publikowane przez influencerów

Instagramowicze, youtuberzy i inne gwiazdy smartfonowych ekranów wzbudzają zainteresowanie, ale nie zaufanie – wynika z badania przeprowadzonego przez agencję UM. Internauci są zdania, że bardziej prawdomówni są politycy, niż influencerzy.

bloger
foto: materiały prasowe

Na pytanie o to, czy 75% lub więcej treści publikowanych przez osoby postrzegane jako opiniotwórcze w internecie jest wiarogodne i rzetelne, tylko 4% ankietowanych odpowiedziało, że tak. Reszta z nas uważa, że influencerom nie można ufać.

Dla internetowych gwiazd musi to być duży cios – ich wartość dla reklamodawców to wpływ, jaki wywierają na osoby śledzącej ich posty. Jeśli przytłaczająca większość z nich patrzy na wysyłane do nich wiadomości uważające je za niegodne zaufania, skuteczność takich kampanii jest łatwa do zakwestionowania.

Politycy, a więc grupa „ciesząca” się nieustannie złą sławą wśród obywateli, w porównaniu postrzegani są niemal jako nieskazitelni mężowie stanu – w ich prawdomówność wierzy 12% ankietowanych.

Dane pochodzą z wywiadów przeprowadzanych wśród użytkowników internetu z całego świata – pod uwagę wzięto przekonania 56 000 internautów z 81 krajów.

niszczenie rzeźby w Dolince Szwajcarskiej
niszczenie rzeźby w Dolince Szwajcarskiej
Przeczytaj także Polska instagramerka uszkodziła młotkiem rzeźbę w Warszawie. Chciała „pobawić się w Minecrafta”

Internauci bardziej wierzą politykom, niż influencerom

Tajemnicą poliszynela jest, że jeśli influencerzy pokazują w swoich postach i filmach produkt, to za jego promowanie otrzymali wynagrodzenie. W rezultacie większość publikowanych przez nich treści to materiały reklamowe, w których lokowany jest produkt.

Influencerom przyglądali się też dokładnie naukowcy w Wielkiej Brytanii – pod lupę wzięto porady dotyczące zdrowego odżywiania i odchudzania publikowane przez 9 najpopularniejszych blogerów zajmujących się tą tematyką na Wyspach.

Zobacz także: >> Naukowcy przyjrzeli się wpływowym influencerom. Prawie wszyscy wypisywali szkodliwe dla zdrowia bzdury <<

Okazało się, że tylko jeden z nich dawał porady zgodne ze stanem wiedzy i mogące naprawdę pomóc – pozostali dzielili się swoimi opiniami, a opisywane przez nich metody na odchudzanie mogą nawet zaszkodzić.

A Wy komu bardziej ufacie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet