UOKiK bierze się za Apple i Google. Urzędowi nie podobają się aplikacje na smartfony

Michał Tomaszkiewicz
02.04.2019 11:57
UOKiK bierze się za Apple i Google. Urzędowi nie podobają się aplikacje na smartfony Fot. materiały prasowe

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podpisał się pod międzynarodowym apelem do Apple i Google, w którym giganci wzywani są do uregulowania kwestii dostępu do danych przez dystrybuowane w sklepach aplikacji. Na razie instytucje grzecznie proszą o współpracę, nastawienie może się jednak szybko zmienić.

UOKiK zwraca uwagę na fakt, że w sklepach Google Play i App Store pełno jest aplikacji, które wymagają od użytkowników zezwolenia na dostęp do ich danych. Często zdarza się, że żądania nie są w żaden sposób związane z profilem działania programu.

Jaskrawym przykładem były tu aplikacje latarek, które potrafiły wyświetlić użytkownikom spis wymagań długich nawet na kilka ekranów – programy były dostępne za darmo, a ich autorzy zarabiali na sprzedawaniu danych o osobach, które z nich korzystały.

UOKiK jest zdania, że zasady pozyskiwania dostępu do danych użytkowników należy uregulować, a osoby instalujące programy powinny być przejrzyście i dokładnie informowane o tym, jakie dane i w jakim celu są gromadzone.

Polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dołączył do międzynarodowego apelu w sprawie sklepów z aplikacjami. 27 instytucji zrzeszonych w Międzynarodowej Sieci Ochrony Konsumentów (International Consumer Protection and Enforcement Network – ICPEN) domaga się, aby Apple i Google umożliwiły dostawcom aplikacji przejrzyste informowanie klientów o zasadach uzyskiwania i wykorzystywania ich danych. Po raz pierwszy aż tyle organów ochrony konsumentów z różnych krajów połączyło siły, aby skłonić firmy do zmiany niekorzystnych praktyk.

Przeczytaj także

UOKiK apeluje do Google i Apple o przejrzyste informowanie o dostępie do danych użytkowników

Instytucje złożyły na początku marca listy na ręce szefów Google i Apple – instytucje proszą w nich o ustosunkowanie się do wątpliwości regulatorów rynku oraz przygotowanie propozycji ulepszenia działania sklepów, tak by wymagania urzędów zostały spełnione.

uokik_apple_google_02 Fot. foto: materiały prasowe

Marek Niechciał, prezes UOKiK, tłumaczy dlaczego wzięto pod lupę aplikacje na smartfony:

Konsumenci przed pobraniem aplikacji muszą mieć jasne informacje, do jakich danych będzie miała dostęp. Wtedy będą mogli świadomie podjąć decyzję, czy chcą skorzystać z oferty sklepu. Natomiast aplikacje będą mogły ze sobą konkurować ustawieniami prywatności tylko wtedy, gdy konsumenci będą mieli świadomość, jakie są między nimi różnice pod tym względem

Zobacz także: >> 15 000 zł kary od UOKiK za kłamanie w opisie aukcji na Allegro <<

Apel wystosowany przez Międzynarodową Sieć Ochrony Konsumentów to pierwszy, polubowny krok do rozwiązania zauważonego przez instytucje problemu. Jeśli wyniki rozmów z Apple i Google nie spełnią oczekiwań regulatorów, prośby zostaną zmienione na oficjalne żądania.

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.