Pogoda
28.05.2020 14:42

UOKiK przyjrzy się marce Jessiki Mercedes. Koszulki „wyprodukowane w Polsce” pochodziły z Maroka

Miały być całkowicie polskim dziełem, okazały się być sprowadzanymi z Maroka koszulkami z przeklejoną metką, sprzedawanymi 20 razy drożej. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyjrzy się firmowanej przez Jessikę Mercedes marce Veclaim.

Jessica Mercedes
foto: WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Veclaim to pozycjonowana jako ekskluzywna marka modowa, której twarz oddała jedna z najpopularniejszych blogerek w Polsce, Jessica Mercedes. Sedno projektu związane było z Polską: ubrania miały być projektowane i szyte w całości w naszym kraju, z pochodzących z Polski materiałów.

Chcąc trafić do większej liczby klientów, Veclaim wprowadził do sprzedaży proste koszulki z krótkim rękawem, sprzedawane za nieco ponad 200 zł. Jeden z klientów odkrył, że kupiona przez niego koszulka tak naprawdę została wyprodukowana przez Fruit od The Loom, której metka została przykryta przez logo Veclaim.

Jessy Taylor
Jessy Taylor
Przeczytaj także Influencerka załamała się po skasowaniu jej konta na Instagramie. „Jestem nikim bez obserwujących i niczego nie potrafię” [WIDEO]

Jak widać na zdjęciach, jakość naszycia pozostawia wiele do życzenia. Prawda wyszła na jaw, gdyż ktoś zapomniał odciąć oryginalną metkę.

W sieci wybuchła afera, a Jessica Mercedes wydała w sprawie oficjalne oświadczenie, w którym bagatelizowała pochodzenie koszulki i podkreślała, że znacznie ważniejsze jest to, że pomysł na sprzedaż prostej koszulki powstał w Polsce.

Informacje o wprowadzaniu w błąd klientów dotarły do UOKiK, który zapowiedział bliższe przyjrzenie się sprawie.

UOKiK przyjrzy się „metkowej aferze” Veclaim. Marka Jessiki Mercedes na celowniku

Tomasz Chróstny, prezes UOKiK, skomentował sprawę Veclaim programowi „Money. To się liczy”:

"

Tutaj jest kwestia wprowadzenia w błąd, praktyka wyszła wprost. Przedsiębiorca już teraz ponosi daleko idące konsekwencje, m.in. utratę wartości marki, ale też negatywne konsekwencje ze strony rynku. W zeszłym tygodniu zaczęliśmy przyglądać się sprawie i po tym, jak przeprowadzimy działania w kolejnych tygodniach będziemy wiedzieli, czy jest to materiał na postępowanie, czy nie.

Z dostępnych materiałów, a jest ich dość dużo, sprawdzamy czy te działania, jeśli chodzi o zakres informowania konsumentów o tym skąd pochodzą produkty, kwalifikują się do tego, aby UOKiK mógł podjąć działania. Natomiast tutaj mówimy o sprawie wrażliwej, bo bardzo głośnej i to co jest pozytywne to to, że za szkodę wyrządzoną konsumentom przedsiębiorca został już bardzo mocno ukarany. "

Prezes UOKiK nawiązał do złości, jakie odkrycie wzbudziło w klientach marki. Spora część z nich zadeklarowała, że nie kupi już więcej sygnowanego przez Jessikę Mercedes produktu, przyszłość marki Veclaim nie rysuje się więc w zbyt optymistycznych barwach.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów może nałożyć na przedsiębiorstwo wprowadzające klientów w błąd karę w wysokości nawet 10% rocznych przychodów. UOKiK przygląda się obecnie między innymi Biedronce, zarzucając jej sprzedawanie zagranicznych warzyw jako polskie. Kara, jaka grozi w związku z tym sieci, to nawet 1,5 mld zł.

Zobacz także: UOKiK broni klientów przed Biedronką. Nie chce, żeby musieli zwracać produkty zakupione z błędem cenowym