Ukradł urnę wyborczą, bo chciał w niej hodować ślimaki
20.10.2020 12:48
Ukradł urnę wyborczą, bo chciał w niej hodować ślimaki Fot. shutterstock.com/Zdjęcie poglądowe

Pewien 17-latek z Ukrainy ukradł z lokalu wyborczego urnę do głosowania. Chciał wyhodować w niej... ślimaki.

Urna do głosowania w oczach pewnego 17-latka z Ukrainy, wydała się idealnym miejscem do hodowania ślimaków. Chłopak ukradł jedną z lokalu wyborczego w obwodzie zaporoskim, żeby przeznaczyć ją na swoją działalność.

Ukradł urnę wyborczą, bo chciał w niej hodować ślimaki

Hodowla ślimaków to wbrew pozorom całkiem niezły biznes. Jak czytamy na innpoland.pl, nie jest ona tak czasochłonna i wymagająca jak w przypadku chociażby drobiu. Aby poważnie zainwestować w działalność nie trzeba mieć dużej przestrzeni, wkładu własnego, a nawet sprzętu. Pierwsza produkcja może przynieść zysk nawet 60 tysięcy złotych.

Ukraina: Ukradł urnę do hodowli ślimaków

Być może o fenomenie hodowli ślimaków naczytał się pewien 17-latek z Ukrainy. Chłopak szukał odpowiedniego miejsca dla swoich przyszłych podopiecznych - wybrał urnę.

Przeczytaj także

Wyniósł z lokalu wyborczego w obwodzie zaporoskim skrzynię i przywłaszczył ją sobie, aby wykorzystać przedmiot jako inkubator do rozmnażania i hodowania ślimaków.

Jak czytamy na portalu Onet, w niedzielę wieczorem szef tamtejszej komisji wyborczej zgłosił na policji zniknięcie urny do głosowania. Sprawcę szybko zatrzymano, a ten przyznał się do winy. Nastolatkowi za nietypowy wybryk grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

Przeczytaj także
Joanna Chojnacka
Joanna Chojnacka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.