Upadła jedna z platform streamingowych. Wytrzymała tylko pół roku
22.10.2020 09:56
Upadła jedna z platform streamingowych. Wytrzymała tylko pół roku Fot. YakobchukOlena/easystock/Eastnews

Platforma streamingowa Quibi została zamknięta pół roku po starcie z powodu niezadowalających wyników liczby użytkowników i braku nowego nabywcy firmy.

Żyjemy w czasach platform streamingowych. To właśnie w tych serwisach internetowych pojawia się coraz więcej filmów i seriali, które cieszą się największym uznaniem widzów. Wydawałoby się, że stworzenie nowej platformy, szczególnie w dobie koronawirusa, to przepis na sukces. Okazuje się, że nie do końca, bo jeden z nowych serwisów tego typu właśnie został zamknięty.

Quibi - platforma streamingowa została zamknięta po pół roku

Netflix, HBO Max, Amazon Prime, Disney+ - to tylko kilka największych marek, które obecnie trzęsą branżą platform streamingowych. Co jakiś czas pojawiają się informacje o powstawaniu kolejnych, podobnych serwisów. Niektóre są kopiami najbardziej popularnych usług tego typu, inne starają się zaprezentować, coś zupełnie nowego.

Przeczytaj także

Jedną z alternatyw miała być platforma Quibi, charakteryzująca się treściami nieprzekraczającymi kilkunastu minut. Pomysł powstał w roku 2018. Założycielami Quibi byli Meg Whitman i Jeffrey Katzenberg. Jak podaje Deadline właściciele zorganizowali spotkanie z inwestorami, na którym doszło do podjęcia decyzji o zamknięciu serwisu. Pierwsze plotki o upadku Quibi pojawiły się jakiś czas temu, kiedy nie znaleziono potencjalnego nabywcy platformy.

Przeczytaj także

WSJ donosi, że firma restrukturyzacyjna przedstawiła Quibi listę różnych opcji, z których jedną było zamknięcie i zmniejszenie strat wynikających z posiadania serwisu. Początkowo platformą zainteresowały się takie marki jak Apple, Facebook i WarnerMedia, ale finalnie nie doszło do podpisania umowy z żadną z nich.

Przeczytaj także

Quibi - dlaczego platforma streamingowa upadła?

Poszukiwania nowego właściciela rozpoczęły się wrześniu 2020 roku, kiedy Quibi nie udało się osiągnąć wyznaczonej liczby użytkowników. Raporty wskazywały, że firmie udało się zdobyć jedynie 30% celu. Mimo że początkowo liczba użytkowników bardzo szybko rosła, platforma straciła ponad 90% swoich klientów startowych, kiedy zakończył się 90-dniowy bezpłatny okres próbny i rozpoczęły się miesięczne plany taryfowe - 7,99 dolarów bez reklam i 4,99 dolary z reklamami.

Przeczytaj także

Początkowo Quibi wydawała się platformą o dużym potencjale, szczególnie w czasach, gdy większość użytkowników internetu ceni sobie krótkie formy. Twórcy serwisu chcieli, żeby profesjonalni filmowcy z Hollywood spróbowali swoich sił w typowo internetowym formacie, tworząc seriale, których odcinki trwają po kilka minut. Rozpoczęto prace nad wieloma przedsięwzięciami, w które zaangażowani byli między innymi Antoine Fuqua, Steven Spielberg, Jennifer Lopez czy Chance the Rapper. W pierwszym roku działalności Quibi miało zadebiutować ponad 175 tytułów oryginalnych.

Przeczytaj także

Katzenberg w oficjalnym oświadczeniu skomentował cele swojej platform, które zmieniły się po jej starcie.

Firma Quibi została założona, aby stworzyć nową formę narracji. Zebraliśmy światowej klasy zespół kreatywny i inżynieryjny, który stworzył oryginalną platformę napędzaną przełomową technologią i treściami, umożliwiającymi użytkownikom oglądanie treści premium w zupełnie nowy sposób. (...) Świat zmienił się dramatycznie od czasu startu Quibi, a nasz samodzielny model biznesowy nie jest już opłacalny. Jestem głęboko wdzięczny naszym pracownikom, inwestorom, artystom, partnerom studyjnym i reklamodawcom za współpracę w udostępnianiu Quibi na milionach urządzeń mobilnych.

Whitman również zabrała głos w tej sprawie.

Nadal uważamy, że istnieje atrakcyjny rynek krótkometrażowych treści premium. W nadchodzących miesiącach będziemy ciężko pracować, aby znaleźć nabywców na te cenne aktywa, którzy będą w stanie wykorzystać ich pełny potencjał.

Istnieje więc szansa, że rozpoczęte przedsięwzięcia zostaną wykorzystane w innym miejscu niż Quibi. Na uruchomienie platformy Katzenberg i Whitman uzbierali prawie 2 miliardy dolarów. Serwis wystartował w kwietniu 2020 roku. Zamknięcie usługi sprawiło, że 200 osób straciło miejsca pracy.

Przeczytaj także

Zobacz też: Netflix będzie miał nową konkurencję. Powstaje brytyjska platforma streamingowa BritBox. Czy trafi do Polski?

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.