Pogoda
15.02.2018 12:58

Valve zawiesiło współpracę z producentem, który pisał recenzje swoich gier na Steamie

Insel Games zostało przyłapane na wychwalaniu swoich gier na platformie dla graczy. Przyniosło to jednak efekt odwrotny od zamierzonego.

Valve zawiesiło współpracę z producentem, który pisał recenzje swoich gier na Steamie
foto: kadr z gry

Producent przez fałszywe promowanie swoich gier został ukarany przez Valve, które usunęło ich katalog z bibliotek Steama. Od 14 lutego 2018 roku, gracze nie są w stanie kupić już żadnej produkcji Insel Games na popularnej platformie dla PCtowych graczy. Decyzja zapadła po tym, jak odkryto maile wysłane przez szefostwo producenta do pracowników.

W mailu wysłanym przez szefa Insel Games, Patricka Streppela, pracownicy firmy są zachęcani, czy wręcz przymuszani, do zakupienia najnowszej gry studia wydanej na Steamie, a także zobligowani do wystawienia jej pozytywnej oceny na platformie, tak, aby zachęcić innych graczy do wybrania ich tytułu. Sprawa wyszła na jaw na Reddicie, po tym, jak jeden z użytkowników opublikował zrzut ekranu z treścią maila:

foto: reddit
"

Witajcie wszyscy,

Minęła właśnie 3 w nocy na Malcie i kończę na dzisiaj pracę, żeby trochę się zdrzemnąć. Niestety, zyski z „Wild Busters” nie spełniają na razie kryteriów, które sobie postawiliśmy i w weekend będzie jeszcze gorzej, przez to, że pierwszy dzień jest zawsze najmocniejszy.

Jedna z głównych przyczyn: fakt, że nie mamy oceny. Na razie mamy tylko 6 recenzji. Teraz jak tak liczę nasz personel, to IME i Insel mają więcej niż 6 osób. Wysłałbym wam tego maila wcześniej, ale doszły mnie słuchy, że wielu z was zapowiedziało swoim kolegom z pracy, że nie planujecie kupić ani recenzować gry na Steamie. Szczerze mówiąc, jestem z tego powodu rozczarowany. Oczywiście, nie mogę was przymusić do tego, żebyście napisali recenzje (ani tym bardziej powiedzieć wam co macie napisać) - ale nie powinienem tego robić. Zaniedbywanie recenzji koniec końców przyniesie tylko starty. Jeśli WB zawiedzie, jeśli zawiedzie IME, to wtedy wszyscy będziemy musieli w przyszłym roku szukać pracy.

Więc proszę was, abyście zrobili jak wam nakazuje: kupcie grę i pokażcie mi paragon, który przetrzymacie do piątku. Wtedy, w ciągu 24 godzin zwrócimy wam pieniądze. Jeśli nie chcecie tego zrobić, jutro mi wytłumaczycie swoją argumentację. Wolałbym omówić tę sprawę z każdym z osobna. "

Jakie będą konsekwencje dla Insel Games?

Mail został wysłany 14 grudnia 2017 roku. Całą sprawą zajął się Steam, który potwierdził na swoich forach, że przyjrzał się sprawie „Wild Busters” i doszedł do wniosku, że faktycznie odnotowano napływ pozytywnych recenzji, począwszy od poranka 14 grudnia 2017 roku, czyli zaledwie kilka godzin po wysłaniu wiadomości przez Patricka Streppela:

"

Niedawno doniesiono na Reddicie, że wydawca tej gry, Insel Games Ltd., starało się zmanipulować oceny graczy swoich gier na Steamie. Przyjrzeliśmy się tej sprawie i zidentyfikowaliśmy niedopuszczalne zachowanie ze strony kont na platformie, które kontrolowane były przez wydawców gry. Wygląda na to, że Insel Games wykorzystało kilka Steamowskich kont w celu opublikowania pozytywnych recenzji swoich gier. Jest to jawne naruszenie naszej polityki i coś, co traktujemy bardzo poważnie.

W związku z tym kończymy naszą relację biznesową z firmą Insel Games i usuwamy ich gry z naszego sklepu. Jeżeli zakupiłeś ich produkcje wcześniej, nadal będziesz miał do nich dostęp. "

Prawdziwość maila została potwierdzona przez CEO firmy, Patricka Streppela w rozmowie z serwisem Kotaku. Uważacie, że Insel Games zasłużyli na tak drastyczne potraktowanie przez Valve?

Kamil Kacperski
Tagi: Steam Gry