Pogoda
05.05.2016 10:08

W Chinach marka „iPhone” należy też do Chińczyków

Apple przegrało w Chinach walkę o markę „iPhone” – sąd uznał, że lokalny producent zastrzegł ją sobie pierwszy.

W Chinach marka „iPhone” należy też do Chińczyków
foto: materiały prasowe

Na nic zdały się argumenty amerykańskiego giganta, że jego produkty znane są na całym świecie i rozpoznawalna marka powinna należeć wyłącznie do niego. Apple znane jest z bardzo agresywnego podejścia do „ochrony” swojej własności intelektualnej, czego przykłady mieliśmy nawet w Polsce.

Prawnicy producenta z Cuppertino doszli do wniosku, że adres a.pl (pod którym działają delikatesy internetowe, chociaż nie wiadomo, jak długo jeszcze, jeśli obejmie je zakaz handlu w niedziele) jest zbyt podobny do marki „Apple” i zażądało jego natychmiastowego przekazania. Domena pozostała w polskich rękach.

Podczas sporu w Chinach Apple argumentowało, że nazwa „iPhone” stała się rozpoznawalna po zademonstrowaniu pierwszego smartfona producenta w czerwcu 2007 roku. Oficjalna sprzedaż w Chinach rozpoczęła się w październiku 2009 roku. Oznacza to według producenta, że od tej daty marka stała się dobrze znana w Państwie Środka i powinna być broniona przed próbami zarejestrowania podobnie brzmiących marek.

Xintong Tiandi Technology złożyło wniosek o przyznanie im patentu na markę „iPhone” we wrześniu 2007 roku – sąd uznał, że było to zdecydowanie przed upowszechnieniem się nazwy w Chinach. Apple walczy z chińskim przedsiębiorstwem w sądzie od 2012 roku, przenosząc sprawę do coraz wyższych instancji.

Przegrana jest dla Apple bardziej ciosem wizerunkowym niż biznesowym - Xintong Tiandi Technology specjalizuje się w produkowaniu pokrowców dla smartfonów i tabletów i uzyskało prawo do używania nazwy „iPhone” na wyrobach skórzanych. Patent przyznany amerykańskiemu gigantowi zastrzega tę nazwę dla kategorii „komputery i oprogramowanie”.

foto: materiały prasowe

Przedstawiciele Xintong Tiandi Technology uznali orzeczenie sądu za działanie „wolnego rynku” i zadeklarowali, że zamierzają w pełni wykorzystać przysługujące im prawo, sygnalizując przy okazji chęć nawiązania współpracy z Apple.

Amerykańska korporacja musiała wynegocjować prawo do marki od innego giganta technologicznego zza oceanu – Cisco. Specjalizujący się w urządzeniach sieciowych producent kupił wcześniej Linksysa, który zaczął produkcję sprzętu sprzedawanych jako iPhone’y niemal 10 lat wcześniej, niż Apple zdecydowało się nazwać tak swój smartfon.

Zanim doszło do porozumienia, przedsiębiorstwo z Cuppertino starało się wykazać, że mimo posiadania przez Cisco patentu na nazwę oraz stosowania jej w sprzedawanych urządzeniach firma nie starała się jej chronić, w związku z czym powinna być dostępna dla Apple bez konieczności uiszczania żadnych opłat. Ostatecznie zdecydowano się na polubowne rozstrzygnięcie sprawy.

Opłatę za prawo do używania nazwy „iOS” dla mobilnego systemu operacyjnego (Cisco używało określenia Internet Operating System, czyli IOS dla oprogramowania sterującego pracą ich urządzeń) Apple uiściło nie próbując już żadnych sporów sądowych.

Czy marka „iPhone” powinna należeć tylko do Apple? 

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele Apple