Warner Bros. chciało usunąć się z sieci za piractwo

Michał Tomaszkiewicz
06.09.2016 11:37
Warner Bros. chciało usunąć się z sieci za piractwo Fot. zrzut ekranu

Piraci przynoszą wytwórniom filmowym ogromne straty – nic więc dziwnego, że twórcy filmów starają się z nimi aktywnie walczyć. Tym razem w ferworze walki posunęli się jednak o jedną domenę za daleko – Warner poprosił Google o zablokowanie własnej strony.

Wszystko dzieje się zgodnie z zapisami DMCA – prawa określającego odpowiedzialność stron internetowych (na przykład Google lub YouTube) za udostępnianie treści objętych prawem autorskim.

W świetle tych przepisów po otrzymaniu wiadomości od właściciela praw do danej treści o ich naruszeniu witryna ma obowiązek usunięcia ich ze swoich zasobów. Może to być fragment filmu lub utworu wrzucony na serwis YouTube lub link w wyszukiwarce kierujący do strony umożliwiającej nielegalne zapoznanie się lub pobranie treści.

Google regularnie otrzymuje powiadomienia o naruszeniach, rozpatrując je dokładnie przed podjęciem działania. Nad spisem adresów dostarczonych przez prawników Warner Bros. wyszukiwarka będzie musiała jednak posiedzieć nieco dłużej – wytwórnia zażądała usunięcia z wyników wyszukiwań własnej strony.

foto: zrzut ekranu Fot. foto: zrzut ekranu

Miały się tam znaleźć nielegalne wykorzystane informacje na temat filmów „Matrix” oraz „Mroczny rycerz”. Na liście linków do ukrycia wyszczególniono także odnośnik do sklepu Amazon, gdzie można kupić w pełni legalnie kopię filmu. Dostało się także serwisowi IMDB, który ma piracko pokazywać informacje na temat obrazu „Batman: Początek”.

Dzięki sprawdzaniu przez Google zasadności roszczeń stosunku do każdej zgłoszonej witryny strona Warner Bros. nie zniknie z sieci – zdarzenie to jednak wskazuje, że wykorzystywane przez studia mechanizmy wyszukiwania i wskazywania nielegalnie udostępnianych treści wymagają jeszcze dopracowania.

W tym przypadku wytwórnia wskazała na własną witrynę, wcześniej zdarzało się, że żądania usunięcia były wysuwane w stosunku do stron, które nie działały już od kilku lat.

Lepszym refleksem wykazał się Axl Rose, któremu zdecydowanie nie przypadły do gustu memy powstające z wykorzystaniem zdjęcia, na którym wyszedł nieco puszyście – wokalista Guns N' Roses oraz AC/DC wykorzystał DMCA do żądania usunięcia niekorzystnych zdjęć z sieci. U nas możecie je zobaczyć w pełnej krasie – nie wiadomo jednak, jak długo jeszcze.

Pirackie treści bolą nie tylko wytwórnie filmowe – muzycy coraz głośniej skarżą się na „okradanie” ich przez serwis YouTube, który ich zdaniem niedostatecznie dba o usuwanie nielegalnie zamieszczonych utworów. Należąca do Google witryna ripostuje pokazując statystyki – wynika z nich, że artyści zarobili na nagraniach umieszczonych przez fanów dobre 2 mld dolarów.

A Wy jakie strony zgłosilibyście do Google do usunięcia?

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.