Pogoda
10.10.2019 12:13

„Watykański Netflix” wystartuje w 2020 roku. Polacy mają taki od roku

Filmy, seriale i programy z chrześcijańskim przesłaniem – taką ofertą ma mieć dla oglądających platforma VoD VatiVision, której start zapowiedziano na 2020 rok. Stolica Apostolska idzie w ślady polskich dominikanów, którzy czarują materiałami wideo w sieci od początku 2019.

Watykan
foto: Shutterstock

Szczegółów na temat VatiVision nie podano zbyt wiele. Wiadomo, że platforma ma ruszyć w pierwszej połowie 2020 roku, a jej portfolio mają znaleźć się filmy seriale oraz programy dokumentalne z chrześcijańskim przesłaniem.

Czy będą to tylko produkcje oryginalne, czy też może Watykan sięgnie po już istniejące dzieła, na przykład „Ojca Mateusza”, nie zdradzono.

W „Ojcu Mateuszu” muzułmański uchodźca podłoży bombę w Sandomierzu
W „Ojcu Mateuszu” muzułmański uchodźca podłoży bombę w Sandomierzu
Przeczytaj także W „Ojcu Mateuszu” muzułmański uchodźca podłoży bombę w Sandomierzu

Poinformowano za to, że nadzieje wiązane z uruchomieniem VatiVision są ogromne. Platforma chce pozyskać widzów na całym świecie, licząc na wzbudzenie zainteresowania wśród 1,3 mld katolików.

„Watykański Netflix” tworzony jest przez powiązaną ze Stolicą Apostolską spółką Officina de la Comunicazione oraz Vetryę, jednego z gigantów włoskiego internetu. Niewiadomą pozostaje, czy katolickie treści będą dostępne za darmo, czy też może za ich oglądanie trzeba będzie płacić co łaska.

Działająca w Polsce platforma Dominikanie.pl daje widzom obie możliwości – treści dostępne są za darmo, jeśli zaś się podobają, można łożyć na ich powstawanie za pośrednictwem Patronite. Polscy zakonnicy pokazali, że na dobrze przygotowane materiały chrześcijańskie jest ogromne zapotrzebowanie.

„Watykański Netflix” ruszy w 2020 roku. Powtórzy sukces serwisu Dominikanie.pl?

Polski „katolicki Netflix” powstał dzięki popularności kanału Langusta na palmie, prowadzonego przez ojca Adama Szustaka. Tworzone przez niego i innych dominikanów filmy przekonały do sienie ponad pół miliona osób.

Spora część z nich chętnie wspiera dzieło finansowo. Dzięki temu możliwe było stworzenie i wyposażenie profesjonalnego studia oraz produkowanie treści ze znacznie większym rozmachem.

Dominikanom udało się znaleźć sposób na tworzenie materiałów, które po prostu dobrze się ogląda. Treści z katolickim przesłaniem chłoną z przyjemnością nawet osoby niewierzące.

Zobacz także: Karol Wojtyła: Totus Tuus. Gra o młodym papieżu w stylu erotycznej mangi 

Który serwis wolelibyście oglądać?

Tagi: Internet