Pogoda
28.07.2020 10:46

Według tych zasad uczniowie powrócą do zajęć w szkołach. Specjaliści alarmują: pojawią się ogniska koronawirusa

Uczniowie nie będą musieli stosować się do większości restrykcji. Główny Inspektor Sanitarny podał wstępne założenia co do zasad, według których uczniowie będą mogli wrócić do szkół od września 2020 roku.

lekcja szkolna na boisku
foto: Piotr Molecki/East News

Na wiadomość o tym, czy uczniowie rzeczywiście wrócą do uczenia się w szkołach poczekamy do połowy sierpnia 2020. Wtedy to, po rozpatrzeniu sytuacji epidemicznej w Polce, zostanie podjęta decyzja o otwarciu placówek bądź też zarządzeniu nauczania zdalnego.

Ministerstwo Zdrowia tłumaczy, że nie można ustalić tego z dużym wyprzedzeniem, gdyż nie wiadomo jak rozwijać się będzie epidemia COVID-19. Istnieje duże ryzyko, że na jesieni pojawi się druga fala zachorowań, a to byłoby argumentem przeciwko otwieraniu szkół.

Koronawirus
Koronawirus
Przeczytaj także Druga fala pandemii koronawirusa przed nami. Specjalny zespół opracowuje plan działania

Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało z kolei, że stara się by uczniowie mogli wrócić od września 2020 roku do zajęć stacjonarnych i wraz z Głównym Inspektorem Sanitarnym przygotowuje zasady, do których będą musieli stosować się uczniowie. Zdradzono ich wstępny wygląd: dzieci nie będą obowiązywały praktycznie żadne obostrzenia.

Powrót do szkoły 2020. Jakie zasady będą obowiązywały dzieci?

GIS stwierdził, że w szkołach nie będą stosowane zasady znane ze sklepów czy pojazdów komunikacji miejskiej. Uczniowie nie będą więc musieli nosić maseczek ani rękawiczek, będą mogli siedzieć razem w ławkach jak za czasów przedepidemicznych, a przy wchodzeniu do szkoły nie będzie im mierzona temperatura w celu wykrycia potencjalnego chorego.

GIS zaleca za to, żeby uczący się często myli ręce, postuluje wietrzenie sal po każdych zajęciach oraz prowadzenie jak największej liczby lekcji na świeżym powietrzu. Maseczki mają iść w ruch tylko w przypadku zbierania się w jednym miejscu większej liczby uczniów, na przykład podczas apeli.

Chronić się będą za to musieli nauczyciele. Ci, którzy skończyli 50. rok życia, będą zobligowani do noszenia maseczek ochronnych oraz nie będą delegowani do czynności, które narażą ich na kontakt z dużą liczbą dzieci, na przykład pilnowanie porządku na przerwie czy prowadzenia zajęć w świetlicach.

Specjaliści alarmują, że szkoły po uruchomieniu mogą stać się nowymi ogniskami COVID-19, taj jak teraz jest to z kopalniami i weselami. Dlatego też GIS chce dać dyrektorom możliwość zamykania placówki, jeśli pojawi realne zagrożenie dla zdrowia uczniów i nauczycieli.

Zobacz także: Wesele grozy w Małopolsce. 150 osób z koronawirusem, 1000 na kwarantannie 

Chcielibyście, żeby dzieci wróciły od września do szkoły?

Tagi: koronawirus