Pogoda
24.10.2018 12:58

Wielka awaria chmury Apple - nie można było wysyłać maili

Takiej awarii iCloud nie pamiętają najstarsi właściciele iPhone’ów – problemy dotyczyły niemal połowy usług, i jak przyznało samo Apple, milionów użytkowników.

Apple iCloud
foto: zrzut ekranu

Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną awarii – zwolennicy internetowych teorii spiskowych wskazują jednak, że dopiero co w podobne kłopoty przeżył YouTube, który nagle zniknął całkowicie z sieci i przez kilka godzin był całkowicie niedostępny. Z awarii cieszył się tylko Pornhub, do którego trafili użytkownicy żądni oglądania filmików.

W przypadku Apple iCloud nie doszło co prawda to całkowitego paraliżu systemu, jednak awaria dawała się mocno we znaki użytkownikom – szczególnie tym, którzy chcieli skorzystać z opcji pobierania plików i ustawień przetrzymywanych w chmurze.

Apple iCloud nie działało przez 15 godzin

Kłopoty z działaniem miały aplikacje, które korzystają z synchronizacji przez internet – na przykład Notatki, Kalendarz, Mail, Powiadomienia czy Zakładki. Nie można było także korzystać z opcji „Znajdź Mój iPhone”.

apple_icloud_awaria_02

Przerwa w dostępie trwała nieco ponad 15 godzin – przedstawiciele pomocy technicznej Apple przyznawali w tym czasie, że nie spotkali się jeszcze z tak rozległą awarią i że jej zasięg obejmuje na pewno miliony użytkowników. Osobom, które nie mogły korzystać w tym czasie z usług Apple polecano czekać, aż problem zostanie rozwiązany.

Chmura iCloud wróciła już do pełni funkcjonalności – jak można wyczytać, kłopoty trwały zazwyczaj od 17.51 do 7.55 polskiego czasu i powodowały „wolniejsze niż zwykłe działanie usługi”. Po wgłębieniu się w raporty można jednak wyczytać, że część użytkowników nie była w stanie tymczasowo wysyłać ani odbierać mail ani otwierać lub zapisywać notatek.

apple_icloud_awaria_03

Apple nie poinformowało, co było przyczyną awarii – powód swoich kłopotów w tajemnicy zatrzymał także YouTube.

Dotknęła Was awaria iClouda?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet