Wracają informacje o śmierci Muńka. Groźna akcja przestępców

24.10.2019 15:58
Wracają informacje o śmierci Muńka. Groźna akcja przestępców Fot. Adam Burakowski/REPORTER

Fanów T-Love oraz Muńka Staszczyka zmroziły pojawiające się w sieci informacje o rzekomej śmierci muzyka. Gdy wydawało się, że fałszywe informacje zostały wyjaśnione, w sieci zaczęły pojawiać się nowe wiadomości o odejściu gwiazdy z tego świata.

Wiadomości o śmierci Muńka Staszczyka zostały zdementowane przez samego zainteresowanego. Muzyk rzeczywiście zmagał się przez ostatnie miesiące z problemami zdrowotnymi, przez które musiał odwołać koncerty, jednak jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Fałszywe informacje o Muńku okazały się być przesadzone, nie pojawiły się jednak w sieci bez powodu. Przestępcy chcieli wykorzystać troskę fanów wokalisty do okradzenia ich z pieniędzy.

Przeczytaj także

O narastającym niebezpieczeństwie ze strony oszustów poinformował ESET.

 Złośliwy link kieruje nas do zdawkowej informacji odnośnie rzekomej śmierci muzyka, a następnie do ankiety, w której można wygrać smartfona. Oczywiście zarówno wiadomość o odejściu lidera T. Love, jak i rzekoma nagroda, są wyłącznie zastawioną przez oszustów pułapką.

muniek_staszczyk_smierc_02 Fot. foto: materiały prasowe ESET

Przestępcy wykorzystują rzekomą śmierć Muńka Staszczyka. Nie dajcie się nabrać

Szokująca (i nieprawdziwa) wiadomość o śmierci Muńka ma za zadanie skłonić jego fanów do kliknięcia w pojawiający się na Facebooku post. Pojawiają się w nim informacje o zawale wokalisty oraz pobycie w angielskim szpitalu.

Wyświetlający się im link odnośnie rzekomej śmierci frontmana T. Love jest przekierowaniem do udającego portal informacyjny serwisu WWW „Warszawa24-PIS”. Na stronie widnieje skrót artykułu, z którego dowiadujemy się, że Muniek Staszczyk nie żyje i „zmarł w jednym z londyńskich szpitali”. Jeżeli zdecydujemy się na kliknięcie przycisku „Pokaż więcej”, zostaniemy przekierowani do ankiety, której wypełnienie ma być szansą na wygranie Samsunga S10. Obietnica jest oczywiście nieprawdziwa i ma służyć jedynie wyłudzeniu danych karty płatniczej, które potrzebne są rzekomo do uiszczenia opłaty za przesyłkę wygranej.

Kampania wykorzystująca fałszywą informację o śmierci Muńka Staszczyka to kolejna odsłona serii ataków przeprowadzanych przez oszustów na internautów. W każdym przypadku po przyciągnięciu uwagi użytkowników są oni informowani o wygraniu wartościowego telefonu. Trzeba tylko uiścić opłatę za wysyłkę, a jedynym przyjmowanym środkiem płatności jest karta kredytowa.

Przestępcy chcą w ten sposób przejąć jej numer, datę ważności i kod CVV. Posiadają je, będą mogli robić zakupy na koszt poszkodowanego, albo wpisać go na płatne subskrypcje.

O tym, jak niebezpieczne może być podanie informacji związanych z płatnościami, przekonał się boleśnie polski biznesmen. Po tym, jak korzystają z linku w mailu zapłacił kwotę 1,36 zł z jego konta zniknęło 340 000 zł.

Zobacz także: Zapłacił 1,36 zł, kosztowało go to 340 000 zł 

 

Michał Tomaszkiewicz
Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.