Wraz z "Moskwą" zatonęła relikwia chroniącą statek przed zatonięciem. Artefakt był wart 40 mln dolarów

20.04.2022 16:39
Wraz z "Moskwą" zatonęła relikwia chroniącą statek przed zatonięciem. Artefakt był wart 40 mln dolarów Fot. HANDOUT/AFP/East News

14 kwietnia ministerstwo obrony Rosji potwierdziło zatonięcie na Morzu Czarnym krążownika rakietowego Moskwa. Na pokładzie był cenny zabytek

Krążownik rakietowy "Moskwa" był flagowym okrętem rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. 14 kwietnia ministerstwo obrony Rosji potwierdziło zatonięcie jednostki na Morzu Czarnym. Na pokładzie rosyjskiej jednostki, mogła znajdować się bardzo cenna chrześcijańska relikwia.

Wraz z "Moskwą" zatonęła relikwia chroniącą statek przed zatonięciem

Krążownik rakietowy "Moskwa" stał się sławny zaraz po tym jak uczestniczył w ataku na ukraińską Wyspę Węży na początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Okręt zdaniem strony ukraińskiej został trafiony dwiema rakietami Neptun. Tę wersję tę potwierdziły również Stany Zjednoczone.

Polecamy

Jednostka zatonęła na Morzu Czarnym w czwartek 14 kwietnia 2022 roku. Potwierdziły to również rosyjskie media. Rosjanie tłumaczyli jednak zatonięcie wybuchem amunicji i sztormem, który podobno tego dnia nawiedził rejon Morza Czarnego. Jak twierdzą synoptycy, w dniu zatonięcia "Moskwy" na Morzu Czarnym nie było żadnego sztormu.

Jak twierdzi część mediów, na pokładzie krążownika znajdowała się prawdopodobnie drogocenna relikwia - drzazga z krzyża, na którym zginął Jezus Chrystus. Wartość artefaktu szacuje się na ponad 40 mln dolarów. Jak przypomina amerykański Insider, w 2020 roku unikatową relikwię otrzymał na szczęście dowódca Floty Czarnomorskiej. Rosyjski Kościół Prawosławny przekazał artefakt wiceadmirałowi Igorowi Osipowowi, który miał przekazać metalową urnę na pokład krążownika Moskwa.

Niestety Insider nie zdołał potwierdzić, czy relikwia znajdowała się w chwili zatonięcia na okręcie. Jednak taka hipoteza wydaje się być prawdziwa zdaniem przedstawiciela Cerkwi w Sewastopolu. Na "Moskwie" znajdowała się podobno specjalna kaplica wybudowana z przeznaczeniem na cenną relikwię.

Według nieoficjalnych informacji, na które powołuje się "Rzeczpospolita", relikwia była warta za 40 mln dolarów. Nie jest do końca jasne, kto ją kupił i dlaczego zdecydowano, by drzazga z krzyża została umieszczona akurat na pokładzie okrętu wojennego. Nie wiadomo również, od którego kościoła część Świętego Krzyża została zakupiona.

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.