Pogoda
08.08.2019 11:34

Wydawca "Borderlands 3" wysłał prywatnych detektywów do domu streamera

Popularny youtuber przerwał ciszę i wyjaśnił dlaczego zniknął w ostatnich dniach z platformy.

Borderland 3 z rekoma
materiały prasowe

Matt "SupMatto" Somers jest związany z "Borderlandsami" już cztery lata. Youtuber zaczął nagrywać filmiki i stał się ważną częścią społeczności skupionej wokół tego tytułu w 2015 roku. Od tego czasu wielu fanów gry właśnie u Matta szukało najświeższych doniesień na temat produktu 2K.

SupMatto w swoich filmikach starał się pomagać nowym graczom, postował tipy i analizował lore związany z uniwersum "Borderlandsów". Jego kanał często informował o przeciekach i spekulacjach dotyczących nadchodzących odsłon gry.

Borderlands 3
Borderlands 3
Przeczytaj także Borderlands 3 na zwiastunie, Borderlands 2 z darmowym dodatkiem

W trakcie swojej kariery Somers jako pierwszy informował o nowych postaciach, broniach czyo tym, że twórcy pracują nad dodatkiem do "Borderlands 2", który ma opowiedzieć historię, która dzieje się między jedynką a sequelem.

Take Two, właściciele 2K, wysłali prywatnych detektywów do jego domu

Gdy twórcy gry zdecydowali się ogłosić specjalnie rozszerzenie Twitcha w ramach gry, popełnili błąd. Na ich ogłoszeniu można było zobaczyć dane użytkownika Twitcha. Początkowo zakładano, że jest to fejk, ale dane widoczne na ekranach fanów okazały się prawdziwym kontem dostępnym na platformie streamingowej.

Somers dzięki odnalezieniu tego konta i analizie powiązanych z nim użytkowników, był w stanie dokopać się do informacji na temat gameplayu, o których nikt nie powinien wiedzieć. Swoimi informacjami podzielił się oczywiście na Youtubie z fanami. Jego filmik otrzymał 7 ostrzeżeń dotyczących praw autorskich.

Pamiętajmy, że do zamknięcia kanału na YouTubie wystarczy otrzymać 4 tego typu ostrzeżenia w ciągu 3 miesięcy. Somers wyłapał 7 w ciągu kilku dni. Wszystkie za sprawą "copy strike'ów" od 2K i jej firmy matki -  Take-Two.

Co jednak najbardziej szokujące Take-Two tak się zirytowało zaistniałą sytuacją, że wysłało do domu youtubera dwóch prywatnych detektywów. Ci wtargnęli nielegalnie na teren Matta i wypytywali go na temat zaistniałej sytuacji. A 20 minut po tym, jak wyszli z jego domu, jego kanał na Discordzie został skasowany.

Całej historii Matta możecie wysłuchać poniżej na jego najnowszym filmiku. Pierwszym, jaki zapostował od dwóch tygodni.

Kotaku donosi, że przedstawiciel 2K Games w reakcji na doniesienia Matta stwierdził, że filmik, w którym opowiada o swoich przeżyciach związanych z Take-Two, nie jest wiernym odwzorowaniem wydarzeń jakie miały miejsce.

Tak czy siak, możemy być pewni, że Borderlands straciło właśnie jednego z najlepszych youtuberów związanych z grą.

Zobacz także:  Zjawiskowy zwiastun Borderlands 3 przypomina o tym, co w życiu i grach najważniejsze

Tagi: Gry Borderlands