Wylesianie, zmiana klimatu i migracje. Oto następstwa wciągania kokainy

09.10.2019 08:35
Wylesianie, zmiana klimatu i migracje. Oto następstwa wciągania kokainy Fot. shutterstock

Walka z handlem narkotyków i konserwacja lasów powinny iść ręka w rękę. Tak twierdzą naukowcy.

Nowe badania potwierdzają, że nielegalny handel kokainą ma większy wpływ na otaczający nas świat, niż myśleliśmy. Każdego roku straty, jakie ponoszą lasy w Ameryce w związku z handlarzami, przekraczają 214 milionów dolarów. Następstwem wylesiania są również migracje mieszkańców. Problemem jest też oczywiście negatywny wpływ deforestacji na klimat.

Kokaina niszczy jungle

Ruch kokainy z Południowej do Północnej Ameryki wymaga od handlarzy nie lada kreatywności. Aby zminimalizować ryzyko spotkania z policją i agencjami rządowymi, sprzedawcy tworzą coraz to nowsze drogi przerzutu. Często przedzierają się z kilogramami narkotyków przez chronione rezerwaty, niszcząc florę i ingerując w życie fauny. Aby wyprać zarobione na handlu pieniądze, inwestują w farmy i agrykulturę. Są to niestety dwa rodzaje biznesu, które wymagają od ich właścicieli wypalania lasów, aby zrobić miejsce dla bydła czy upraw.

Przeczytaj także

Najnowsze badania zlecone przez kostarykański rząd wskazują na gigantyczne zagrożenia dla klimatu idące ze strony handlu narkotykami.

Jak wyjaśniają naukowcy, straty lasów w Centralnej Ameryce nie tylko destabilizują region, ale mają też ogólnoświatowe konsekwencje. Drzewa pomagają obniżać temperaturę i oczyszczają powietrze. W tym momencie 20 procent emisji gazów cieplarnianych jest wynikiem wszechobecnego wylesiania.

Bernardo Aguilar-Gonzalez, szef organizacji NGO Fundación Neotrópica, wyjaśnia, że amerykański rząd nie może się skupiać na tylko jednej części problemu.

Nie można tworzyć polityki zwalczania narkotyków i konserwacji planety niezależnie. Trzeba je tworzyć w harmonii.

Według naukowców najlepszym sposobem na ratowanie lasów i ograniczanie przerzutów narkotyków jest wspieranie mieszkańców regionu. W badaniach widać, że lasy zamieszkałe przez plemionaniechętnie wykorzystywane przez handlarzy. Wsparcie rządów i próba stabilizowania sytuacji rdzennych mieszkańców będzie miało pozytywny wpływ zarówno na bezpieczeństwo, jak i naturę, od której tak wiele zależy.

Zobacz także: Dostała cukier zamiast kokainy, więc poskarżyła się policji

Kacper Peresada Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.